Sąsiedzi, koniczyna, dezerter, dojrzała kobieta

5 01 2010

z cyklu „Sekwencje sabiańskie”

Sekwencja 213

Sekwencji 3. stopnia w znakach stałych przyporządkowane są następujące symbole sabiańskie:

CO = Skorpion 3: Sąsiedzi pomagają w budowie domu w małej wiosce.
DOKĄD = Byk 3: Naturalne stopnie wznoszące się ku trawnikowi z kwitnącą koniczyną.
JAK = Wodnik 3: Dezerter z marynarki wojennej nagle uświadamia sobie wyłaniającą się prawdę: wolność nigdy nie jest rezultatem kompromisu.
DLACZEGO = Lew 3: Dojrzała kobieta, idąca z duchem czasu, ma przycinane włosy na pazia.

Pierwszym symbolem w tej sekwencji jest Skorpion 3: Sąsiedzi pomagają w budowie domu w małej wiosce. Ilustruje on sytuację obecną związaną z zadanym pytaniem – najwidoczniej trwa „budowa domu”. Warto przyjrzeć się bliżej temu centralnemu aspektowi Skorpiona 3. Dom jest symbolem człowieka (w tym przypadku osoby zadającej pytanie): jego wnętrza, struktur psychicznych, emocjonalnych i duchowych oraz podstawowych potrzeb, w tym poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji, czerpanych z faktu posiadania schronienia i stałego miejsca w świecie. Budowa domu odbywa się zwykle zgodnie z określanym planem, co w odniesieniu do wnętrza człowieka kojarzyć się może ze słowami Carla Junga: „To co się jakiejś osobie przydarza jest charakterystyczne właśnie dla niej. Można sobie człowieka wyobrazić jako formę i elementy – wszystkie pasujące. Wraz z upływem życia, po kolei, wpadają one w miejsca przeznaczone im wcześniej pewnym planem”. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że budowa tego domu nie odbywa się w odizolowanym miejscu, samotni, ale wśród ludzi (wioska) i z ich pomocą (sąsiedzi). Symbol ten stanowi obraz tworzenia siebie, składania siebie w spójną całość, a celem tej „budowy” jest stanie się pełnoprawnym członkiem społeczności. Innymi słowy po okresie „analizy” (zbieranie elementów – doświadczeń, przemyśleń itd. – do budowy domu) nastał czas „syntezy” i teraz z tych zgromadzonych materiałów (które dotąd mogły wydawać się przypadkowe i niepowiązane ze sobą) zaczyna wyłaniać się spójny i coraz pełniejszy obraz własnej osoby, swoich priorytetów, praw, rzeczywistych możliwości i potrzeb. Docenia się przy tym rolę innych, uświadamiając sobie, że samodzielnie nie da się zbudować relacji – do związku potrzeba dwóch osób i obie ponoszą jednakową odpowiedzialność za to, co zbudują.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy







%d blogerów lubi to: