Wdowa, pianista, miecz, mąż stanu

20 10 2009

z cyklu „Sekwencje sabiańskie”

Sekwencja 253

Sekwencji 13. stopnia w znakach zmiennych przyporządkowane są następujące symbole sabiańskie:

CO = Strzelec 13: Przeszłość wdowy wychodzi na jaw.
DOKĄD = Bliźnięta 13: Pianista o światowej sławie daje koncert.
JAK = Ryby 13: Miecz, używany w wielu bitwach, leży obecnie w muzeum.
DLACZEGO = Panna 13: Potężny mąż stanu opanowuje stan histerii politycznej.

Symbol Strzelec 13: Przeszłość wdowy wychodzi na jaw, będąc punktem wyjścia dla całej sekwencji sabiańskiej, wyraźnie wskazuje na konieczność rozliczenia się z przeszłością: żeby zrobić krok do przodu, trzeba najpierw zrobić dwa do tyłu. Na rodzaj przeszłych doświadczeń, z jakimi powinniśmy się uporać, zanim pomyślimy o zrobieniu kroku naprzód, wskazuje w tym symbolu „wdowa” i wszelkie łączące się z tą postacią konotacje. Przede wszystkim symbolizuje ona jakiegoś rodzaju rozstanie bądź stratę, przy czym niekoniecznie trzeba rozumieć ten element symbolu sabiańskiego dosłownie, jako śmierć bliskiej osoby. Równie dobrze mogło chodzić o konieczność porzucenia jakiegoś stylu życia, przyjaciół, bądź rozstanie z pewnym wyobrażeniem siebie lub kogoś dla nas ważnego. Zdarzenie to, w połączeniu z żalem po stracie, z którym sobie nie poradziliśmy, wywołało silny wstrząs emocjonalny i mogło stać się źródłem głębszych i długotrwałych problemów emocjonalnych i/lub psychicznych, takich jak lęk separacyjny, który obecnie może stanowić poważną (a często nieuświadomioną) przeszkodę we wszelkiego typu sytuacjach, kiedy to musimy się z czymś lub z kimś rozstać. Automatyczną reakcją staje się wówczas niechęć do zmiany statusu znajomej sytuacji bądź relacji oraz lęk przed wstrząsem, jaki może taka zmiana przynieść. W konsekwencji kurczowo trzymamy się tego, co znamy, a gdy los zmusza nas do rozstania się z czymś lub kimś, skupiamy się na przeszłości i opłakujemy stratę, nie dopuszczając myśli o szansie, jaką taka zmiana może nam przynieść. Oczywiście, żal po stracie kogoś lub czegoś ważnego jest całkowicie naturalny i trzeba pozwolić sobie na jego przeżycie w pełni. Nie należy go w sobie tłumić i udawać, że nic się nie stało, bo to właśnie w ten sposób zagnieżdża się w naszej podświadomości i zmusza nas później do niezrozumiałego sabotowania samego siebie, uniemożliwiając pogodzenie się z naturalnym cyklem życia i śmierci, początku i końca, zysku i straty. Główna postać w tym symbolu jest przedstawiona jako „wdowa”, co wskazuje na sferę powiązań rodzinnych i relacji osobistych, w tych właśnie sferach życia warto się zagłębić, w poszukiwaniu źródeł traumy, której skutki utrzymują się w warstwie podświadomej aż do chwili obecnej.

Kolejną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę przy rozpatrywaniu symbolu Strzelec 13 w pozycji CO, jest element tajemnicy. Fakt, że „przeszłość wychodzi na jaw”, stanowi wskazówkę, dzięki której możliwe stanie się porzucenie roli wdowy, opłakującej swą stratę i pogrążonej w przeszłości, w „królestwie umarłych”, oraz wkroczenie z powrotem do „królestwa żywych”, do pełnego przeżywania teraźniejszości i świadomego budowania przyszłości. Wskazówka ta wydaje się prosta, jednak jej zastosowanie może wymagać odwagi.

Przeszłość opisywana w tym symbolu może, tak jak wspominałem powyżej, odnosić się do doświadczenia, które uległo zatarciu w naszej pamięci, choć wciąż wywiera na nas swój destrukcyjny wpływ – w takiej sytuacji wpływ ten stanowi tajemnicę dla nas samych, dopóki go sobie nie uświadomimy. Jednak tajemnica, o której mowa w symbolu Strzelec 13 może również odnosić się do sekretu dobrze nam znanego, a który nosimy w sobie jako brzemię, bojąc się jego ujawnienia przed światem. Lęk przed ujawnieniem go sprawia, że otaczamy się murem przed światem zewnętrznym, skutkiem czego nie jesteśmy w stanie zrobić kroku naprzód. Takim strzeżonym sekretem może być coś, co zrobiliśmy, coś co nam zrobiono albo to, kim się czujemy. Strach, poczucie winy i wstyd – to najwięksi wrogowie prawdy w naszym życiu. Z ich powodu izolujemy się od swego prawdziwego Ja, otaczając się murem nieświadomości, ułudy i kłamstw, którymi ranimy siebie i innych, dopóki nie „złożymy broni”, uświadamiając sobie prawdę.

W symbolu Strzelec 13 wdowa jest ukazana jako postać samotna – najpierw sama musi coś odkryć i/lub pogodzić się z czymś, by móc wykorzystać w pełni potencjał tego symbolu. Ilustruje go kolejny symbol w tej sekwencji – Bliźnięta 13: Pianista o światowej sławie daje koncert. Samotna i udręczona wdowa z poprzedniego symbolu uświadomiła już sobie, co było przyczyną jej poczucia straty, bólu i nieszczęścia. Teraz stała się pianistą – artystą – który opowiada innym swoją historię. Nie używa jednak do tego celu słów, lecz muzyki, bo nie chodzi mu właściwie o opisanie wydarzeń, ale o wyzwolenie i przekazanie uczuć i emocji, które się z nimi wiążą. To, co przez długi czas było ukrywane – świadomie bądź nieświadomie – teraz może wreszcie zostać uwolnione, tym samym ostatecznie uwalniając wdowę od destrukcyjnych skutków jej przeszłości. Pianiście-wdowie w symbolu Bliźnięta 13 nie wystarczy już jednak samo uświadomienie sobie prawdy, bo żeby wykorzystać w pełni potencjał całego doświadczenia, prawda musi zostać w jakiejś formie ujawniona na szerszym forum – niekoniecznie przed całym światem, lecz w obliczu osób, które zechcą jej wysłuchać, a także odczuć i docenić wagę jej wyznania. Wbrew pozorom takich ludzi może być bardzo wielu, na co wskazuje „światowa sława” pianisty – na jego koncerty przychodzi wiele osób, szukając w nich inspiracji, która wzbogaci ich życie.

Często właśnie to, co było źródłem naszego największego bólu, gdy już zostanie uleczone, staje się naszym cennym darem dla świata. Jeśli jesteśmy w stanie wyrazić się poprzez jakąś formę sztuki, możemy trafić do większej grupy i przekazać emocjonalne sedno tego, z czym dane nam było się uporać. To, co uważaliśmy za swą słabość, teraz będzie mogło stać się naszą siłą – największym i najcenniejszym talentem, poprzez który na nowo określimy własną pozycję w swoim otoczeniu – już nie jako ktoś, kogo wartość wyznaczana jest w społeczeństwie na podstawie więzi z innymi (wdowa), lecz jako jednostka wartościowa sama w sobie (sławny pianista).

Aby jednak możliwe stało się „koncertowanie”, czyli dzielenie się swoimi emocjami i uczuciami z innymi, trzeba najpierw się „rozbroić”, wreszcie przestać się ranić lekceważeniem siebie i odłożyć broń „do muzeum”, tak jak sugeruje kolejny symbol w tej sekwencji, Ryby 13: Miecz, używany w wielu bitwach, leży obecnie w muzeum. Miecze symbolizują w Tarocie konflikty, poziom umysłu i ego – łatwo więc dostrzec przesłanie zawarte w tym symbolu sabiańskim. Żeby odkryć, ujawnić i móc dzielić się z innymi swoim prawdziwym Ja, swoją prawdą i swoim talentem, należy najpierw porzucić dotychczasowy sposób istnienia – przestać ranić siebie i innych, uwikłanych w „przeszłość wdowy”. Pozbycie się strachu, poczucia winy i wstydu przed ujawnieniem prawdy, porzucenie poziomu ego i rozwinięcie swego prawdziwego Ja, wymaga jednak zaufania do tego procesu i wiary w to, że złożenie broni okaże się słuszniejsze, niż ciągłe bronienie swych „starych pozycji”.

Ostatni symbol w tej sekwencji ukazuje etap własnego rozwoju, na jakim możemy się znaleźć, jeśli zdołamy w pełni wykorzystać potencjał doświadczenia opisywanego przez tę sekwencję, a najdobitniej ujętego w symbolu Bliźnięta 13 (Światowej sławy pianista). Tym ostatnim symbolem jest Panna 13: Potężny mąż stanu opanowuje stan histerii politycznej. Ten „potężny mąż stanu” to nikt inny, jak sama „wdowa” z pierwszego symbolu w tej sekwencji, która odkryła swoją przeszłość, zaufała nadchodzącym zmianom, burząc mur nieświadomości oraz odrzucając „miecz” ego i ujawniła światu swe prawdziwe Ja, stając się własnym przywódcą i panem siebie – w ten właśnie sposób zdołała opanować te destrukcyjne energie, które dotąd ją więziły, krępując strachem, poczuciem winy i/lub wstydem. Ten symbol wskazuje, że celem całego doświadczenia jest wyzwolenie się z przeszłości i opanowanie jej – odważnie stawiając jej czoło, a nie broniąc się przed jej ujawnieniem „mieczem” ego i otaczając się murem nieświadomości, co w istocie tylko pogłębia i umacnia jej destrukcyjny wpływ.

Zobacz też inne sekwencje sabiańskie – Kliknij


Działania

Information

4 responses

22 10 2009
ewa may

Ojeej, nowa sekwencja ;))
A kiedy będzie czas na rabusiów w ukryciu?🙂 i na magiczny dywan co się unosi nad rzeczywistością przygnębiającą.

Lubię

22 10 2009
Ryszard Oślizło

Naprawdę nie wiem, ale dzięki za przypomnienie!🙂
A jak Ci się podoba ta ojej nowa sekwencja…?😉

Lubię

22 10 2009
ewa may

No dobrze, trochę żartuję, że tak czekam na tą sekwencję, bo przecież sama dla siebie odkrywam niezwykłe moce „mojego” dywanu🙂
Ta ojej nowa sekwencja, jest tak „niemożliwa” że niejednemu się może przydać człowiekowi🙂 co ją przeczyta ze zrozumieniem. I momentami, trochę przypomina coś co pisałeś o „kobiecie w pastelowej sukience…”, ojj..😉

Lubię

22 10 2009
ewa may

… ojj, chyba mało zrozumiale napisałam, to dodam, że słówko „niemożliwa” w moim przekomarzającym się wydaniu, znaczy coś jak wyjątowa, jedyna w swoim rodzaju, może jeszcze zadziwiająca.. no i ja ciągle coś do siebie dopasowuję😉 To dobranoc

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: