W głąb króliczej nory

8 03 2007

„What the Bleep!? Down the Rabbit Hole” to kontynuacja, a właściwie reżyserska wersja, znanego i uznanego filmu „What the Bleep Do We Know!?”. W obu częściach na tematy związane z człowiekiem, życiem, Bogiem, postrzeganiem, paradygmatem, rzeczywistością, prawdą i innymi równie ważnymi kwestiami wypowiadają się naukowcy, fizycy kwantowi, biolodzy molekularni, wykładowcy uniwersytetów itd.What the Bleep!? Down the Rabbit Hole Dodatkowo w film wpleciony jest wątek fabularyzowany, mający za zadanie uatrakcyjnić przekaz (a zabieg ten jest udany!), pewne elementy są też animowane.

 

Niestety, film nie jest dostępny w polskich sklepach, za to pierwszą wersję można obejrzeć w całości na Google Video, albo, jak kto woli, na Integra Video, wystarczy kliknąć w link znajdujący się na tej stronie, w lewym pasku widgetów (What the Bleep Do We Know? z 13 lutego 2007).

 

Dwa animowane fragmenty z wersji „Down the Rabbit Hole” również dostępne są na Integra Video („Dr Quantum – Double Slit Experiment” oraz „Dr Quantum – Flatland”).

 

Polecam także film „Masaru Emoto – Wodne kryształy”, dostępny od 23 lutego 2007 na Integra Video. Zawiera fascynujące informacje i zdjęcia dokumentujące historię i przebieg eksperymentów japońskiego naukowca, dr Masaru Emoto, którego prace stały się inspiracją do nakręcenia filmów „What the Bleep!?”

 


Działania

Information

12 responses

8 03 2007
synchronia

film jak zwykle świetny tak jak pierwsza część. Oglądałam dziś któryś raz z kolei, tym razem z napisami w Twoim tłumaczeniu. Jako, że kosztowałam tłumaczeniowego chleba czuję się kompetentna, żeby ocenić Twoją robotę: excellent!🙂

Lubię

10 03 2007
east

ja również przyłaczam się do gratulacji w zakresie tłumaczenia. Lepsze od wszystkich tłumaczeń, które spotkałem do tej pory w odniesieniu do tego Filmu .
Jednocześnie tutaj chciałbym zagaić dyskusję n/t fizyki kwantowej oraz filozoficznego pojęcia „pól morfogenetycznych” .
Wiedza o „polach morfogenetycznych” jest uzupełnieniem (bądz zawiera się ) wg mnie w fizyce kwantowej . Z tego co czytałem w linku http://forumakad.pl/archiwum/2004/10/26-esej-przyczynowosc_formatywna.htm
:
„Dla wyjaśnienia efektu bliźniaczej polaryzacji prof. Arkadiusz Góral wysuwa koncepcję uniwersalnego pola sprzęgającego ze sobą oddalone cząstki tak, że szczególny sposób uporządkowania tego pola synchronizuje je ze sobą. Mogłaby ona też wyjaśnić efekt uporządkowania obrazu interferencyjnego elektronów przez dwie sąsiednie szczeliny siatki dyfrakcyjnej. Czy to „pole uniwersalne” nie jest właśnie polem morfogenetycznym? ”

Czy nie jest to , za pomocą innych słów , opis ZASADY SUPERPOZYCJI ?

Zatem dochodzimy do momentu w którym filozoficzne pojęcie „pól morfogenetycznych” koresponduje z fizyką możliwości ( quantuum physic ).

CO SIĘ ZNAJDUJE W MIEJCU , GDZIE NIE MA ELEKTRONÓW ? JEST PUSTKA , KTÓRA JEST SFERĄ NIESKOŃCZONYCH MOZLIWOŚCI WYSTĘPOWANIA TYCH SAMYCH ELEKTRONÓW. I DLATEGO WŁAŚNIE , GDY FIZYCY USIŁUJĄ ZMIERZYĆ TĄ PUSTKĘ PRZYRZĄDY „WARIUJĄ”, A WSKAŻNIKI WYCHODZĄ POZA SKALĘ.

Ale jest pytanie o wiele ważniejsze. CO TAKIEGO DA NAM fizyka kwantowa ? Po co nam ona ?
cytat ze wspomnianego filmu , wypowiedź fizyka kwantowego :

Z perspektywy klasycznej,jesteśmy maszynami. A w maszynach nie ma miejsca na świadome doświadczenie.Śmierć jakiejś maszyny nie maznaczenia. Można ją zabić.Można wyrzucić na śmietnik.To bez znaczenia.Jeśli taki jest świat, to ludzie tak właśnie będą się zachowywać.
Ale istnieje inny sposób postrzegania świata.Wskazała go mechanika kwantowa,sugerując, że świat nie jest jakimś mechanizmem,lecz raczej przypomina organizm.Jest organizmem pełnym wielu wzajemnych połączeń rozciągającym się w czasie i przestrzeni.W takim środowisku, to, co myślę i jak się zachowuję, wywiera wpływ nie tylko na mnie,ale też na resztę świata i jest to wpływ znacznie silniejszy, niż w klasycznym świecie. Zatem, z podstawowej perspektywy, obejmującej moralność i etykę, moje myśli wpływają na świat. W pewnym sensie, właśnie to jest najważniejsze,. ….”
..a zatem , mamy wybór postrzegania świata. Możemy dalej stosować zasady mechaniki klasycznej ( na niej opierają się medycyna, prawo, ha , nawet fiskus ) ,albo zmienić postrzeganie na „kwantowe” .
PRZYPOMINAM zbadaną doświadczalnie ideę „pól morfogenetycznych ” GDY GATUNEK RAZ ODKRYJE MOŻLIWOŚĆ ZASTOSOWANIA NOWYCH PRAKTYCZNYCH ROZWIĄZAŃ WKRÓTCE , W OBRĘBIE NAWET JEDNEGO POKOLENIA , MOŻLIWA JEST ZMIANA ZACHOWANIA CAŁEGO GATUNKU ”
Co o tym sądzicie ? Jakie miałoby to praktyczne implikacje w życiu każdego człowieka ?

Lubię

17 03 2007
east

Po przemyśleniu tematu wydaje mi się teraz ,że nie możemy człowieka stawiać w tym samym rzędzie , co małpy.
Bynajmniej nie dlatego ,że Człowek miałby być w jakikolwiek sposób „lepszy”, ale dlatego, ze świat zwierząt i roslin zawsze dosłownie i jednoznacznie rozumie i przetarza sygnały płynące ze środowiska. Dlatego ,że korzystają one z tzw „świadomości zbiorowej ” .W takiej zbiorowej świadomości to , co jest dobre dla jednostki jest takze dobre dla ogółu. Tymczasem wśród ludzi istnieje wiele różnorakich zstosowań i różnorodność koncepcji i myśli z uwagi na to , ze nas cechuje świadomość indywidualna. Zapisanie każdej myśli idei w polu morofogenetycznym spowodowałoby istny chaos. Dlatego zapis i dostępność informacji są możliwe tylko dla wybranych jednostek, które osiągną , na drodze własnego rozwoju , poziom wibracji , który będzie kluczem do zapisanej wiedzy. Tylko człowiek na drodze osobistego rozwoju jest w stanie dotrzeć do tej wiedzy. Nie jest nam ona dostępna jako zbiorowości. A może jednak się mylę ? zapraszam do dyskusji…

Lubię

18 03 2007
synchronia

tak sobie myślę, no własnie ale czy to ja myślę? Jesteśmy wszyscy w jakiś sposób połączeni ze sobą i wszyscy w jakimś stopniu odbieramy informacje ze świadomości zbiorowej. Rzecz w tym, że osoba bardziej rozwinięta duchowo jest w stanie wykorzystać te informacje w bardziej twórczy sposób, bo jest ich bardziej świadoma. Moim zdaniem np. Nostradamus był taką osobą. Jedni mówią, że wykreował on te wszystkie okropne rzeczy w historii swoim strasznym umysłem. A ja myślę, że po prostu widział główne tendencje w świadomosci zbiorowej. A żeby przekonać się jakie one były i są, to wystarczy czasem uważnie popatrzeć na twarze na ulicach…

Lubię

23 03 2007
east

Myślę ,że to , co „widział” Nostradamus były to wybrane możliwe wizje spośród najbardziej możliwych i prawdopodobnych. Mamy dwa wyjścia – uwierzyć w to i tym samym zatwierdzić wizję, bądż wybrać inną wersję – na przykład mniej wizjonerska, lecz bardziej treściwą i ważniejsza dla nas samych. Przekonałem się na własnej skórze, że można patrzeć na życie poprzez wiele schematów , lub jak kto woli -poprzez różne okulary. Ich dobór zależy ode mnie. Z jakiegoś faktu ,zdarzenia, mogę zrobić aferę , bądź go zaakceptować, potraktować jak doświadczenie i ważny element codzienności po czym przejśc nad nim spokojnie do kolejnego etapu rozwoju. Mogę kochać ludzi bądź ich nienawidzieć . Dobrać różowe , bądź czarne okulary . Wiele sytuacji generowanych przez mój umysł jest projekcją ego , które funkcjonuje w tej rzeczywistości przyjmując zewnętrzne ograniczenia. Poprzez samą świadomość tego faktu zyskuję moc odrzucania narzucanych mi rozwiązań, stylów czy ograniczeń które usiłuje wykonać moje Ego.Mam możliwość wyboru spośród nieskończonych możliwości. Skoro to funkcjonuje , skoro świadomość JEST realną siłą z którą zewnętrzny świat musi się liczyć, to mogę postawić tezę : TAK , JA MYŚLĘ.
Jednocześnie podoba mi się pomysł że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Gdyby każdy zechciał w to uwierzyć …. Podoba mi się nawet pomysł pobierania wiedzy ze skarbnicy „pól morfogenetycznych”. Trzeba tylko znaleźć klucz do tego skarbca. Moim zdaniem jest nim Miłość Bezwarunkowa jako poziom wibracji za pomocą którego akceptujemy otaczający nas świat i wszystko to , czego się w nim boimy – chorób, katastrof, niepowodzeń, tzw „nieszczęśliwych wypadków”, nieszczęsliwych zbiegów okoliczności itp itd . To my nadajemy tym pojęciom znaczenie. Miłość ma moc zmiany znaczeń. To chyba jedyna realna siła zdolna odmienić tzw „LOS” .
Właściwie to my sami nadajemy znaczenie emocjonalne zdarzeniom, słowom, pojęciom. Sami tworzymy zło i dobro OKREŚLAJĄC/opisując za pomocą „zły’, „dobry” ludzi, przedmioty , zdarzenia. Tylko ja ograniczam siebie, ale też ja sam mam moc wyzwolenia siebie spod ograniczeń. W toku dłuugiej drogi ku wyzwolneiu i wolności.
W pewnym sensie wszyscy „we got to keep on going on the road to Zion..” . Wszyscy idziemy drogą ku własnemu Syjonowi ( lub Balilonowi -jeśli taki wybór )

off-top
a jeszcze Bob Marley śpiewał „Africa Unite”. W wywiadach stanowczo twierdził,że nawet Francja jest Afryką.Właściwie to czemu nie skoro samo słowo AFRYKA można zapisać A FREE CA(gdzie CA to skrót do „Country” )…:-)

Lubię

25 03 2007
synchronia

„Skoro to funkcjonuje , skoro świadomość JEST realną siłą z którą zewnętrzny świat musi się liczyć, to mogę postawić tezę : TAK , JA MYŚLĘ.”

Tylko czy jest w ogóle coś takiego jak zewnętrzny świat? A jeśli przyjmiemy taki podział (na świat zewnętrzny i wewnętrzny) to czym jest wtedy „ja”?

A jeśli chodzi o Nostradamusa-tak zgadzam się to były wybrane wizje spośród najbardziej możliwych co nie zmienia faktu, że jest nieskończona liczba możliwości i wszystko jest możliwe. Jego przepowiednie nie były definitywne. Sam nawet twierdził, że ludzkość jest w stanie zmienić bieg historii. Rzecz w tym , że ludzie mają niski poziom świadomości i nie są w stanie uświadomić sobie nawet możliwości zmiany. W przypadku takich ludzi katastroficzne przepowiednie mogą rzeczywiście działać katastroficznie, bo tacy ludzie po prostu je przyjmują i w ten sposób moc sprawcza takiej przepowiedni się wzmacnia. Świadomy człowiek zastanawia się co jest przyczyną takiej wizji przyszłości i co można zrobić, żeby zmienić ją na pozytywną.

Lubię

7 04 2007
east

cytat ” Tylko czy jest w ogóle coś takiego jak zewnętrzny świat? A jeśli przyjmiemy taki podział (na świat zewnętrzny i wewnętrzny) to czym jest wtedy “ja”? ”
Tak , to fundamentalne pytanie. Myślę, że JA może, w zależności od tego jaki poziom bytu obierzemy , jest ZALEŻNYM obserwatorem. Jesteśmy w tym wszystkim. W świecie zewnętrznym i wewnętrznym. I w każdym energetycznym poziomie , na który dotarło nasze Ja. Mam nadzieję, że w czasie ostatecznym będzie w nas dostatecznie dużo siły i empatii , by siebie zintegrować.

Jako „świadomi ludzie” tkwimy tak samo w tej maszynerii świata , w Matrixie . Na szczęście jesteśmy świadomi. Już sam ten fakt zmienia rzeczywistość.

Lubię

29 04 2007
east

jeszcze co do kryształów wody przedstawionej w Filmie „What the bleep ..” . Niezależnie od eksperymentów japończyka, który cechował wodę uczuciami (potem robił fotografie kryształom ) w 1991 r dwaj prof fizyki Erwin Neher i Burt Sakmann otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za odkrycie , że ludzki organizm jest podatny na informację elektromagnetyczną przekazywaną z zewnątrz. Oznacza to ,że jego poszczególne organy mogą być stymulowane przez informacje kodujące …zdrowie lub chorobę.
To jest cytat z ostatniego numeru Nieznaego Świata nr 5 /2007 (197) pt „Jak pokonać syndrom chorego otoczenia” .
W olbrzymim skrócie – w odneisieniu do ludzkiego organizmu składającego się przecież w ponad 70% z wody , to właśnie woda, poprzez swoje paramagnetyczne właściwości jest idealnym medium kodującym informacje … a przecież wirusy to raczej INFORMACJE, KODY , które z łatwością wnikają do komórek oddziaływując na nie z poziomu DNA. Wirus jako informacja jest przenoszony za pomocą drobin wody , które wdychamy z powietrza ( nawet do 3 litrów wody na dobę ) filtrując w naszych organizmach. Ta drogą kodowana wirusem woda dostaje się do organizmu wywołując choroby. Jak można się bronić ? Pić krystalicznie czystą wodę, której struktura przypomina strukturę diamentu . Wtedy to ta „czysta” woda przenosi „dobry” kod. W artykule twierdzi się wręcz ,że wirus to ” informacja uformowana na wzór myśli. Nasze myśli to dane zapisane w strukturze wypełniajacej nas wody (…) proces oprogramowywania struktury wparamagnetycznej wody jest kluczem do kodowania zdrowia, choroby, geniuszu , i wszystkich innych sympomów życia”
Jest to możliwe , gdyż , jak udowodnili wspomniania fizycy Erwin Neher i Burt Sakmann organizm ludzki jest podatny na inormację elektromagnetyczną przekazywaną z zewnątrz , a nośnikiem dla tej informacji w ustroju ludzkim ( niczym płyta cd dla odtwarzacza) jest magnetyczna struktura wody i rozpuszczone w niej śladowe ilości minerałów !!!
zatem – krystalicznie czysta woda i pozytywne myśli – praktyczne połączenie i najlesze lekarstwo.

Lubię

30 04 2007
synchronia

są też ludzie, którzy wdychając wirusy, nie zapadają na choroby…i tu leży chyba największy klucz do zdrowia…

a co do wirusów oraz innych ‚nękających’ nas stworzonek takich jak bakterie czy grzyby, dr Ryke Geerd Hamer dokonał ciekawego odkrycia, że są one potrzebne naszemu organizmowi w procesie zdrowienia. Mało tego, to nasz mózg wysyła im informację do działania kiedy akurat są naszemu organizmowi potrzebne, i tylko wtedy. Myślę, że to bardzo rewolucyjne odkrycie w dobie nadużywania antybiotyków i nie tylko. Więcej na temat odkrycia dr Hamera można przeczytać na stronie: http://www.germanska-nowa-medycyna.org

Lubię

12 05 2007
east

dziękuję Ci synchronia za ten wpis ( i wszystkie wcześniej też ) , który rzeczywiście mnie zainspirował.
Nieco inaczej teraz postrzegam kwestie chorób , wirusów etc. Do tej pory , i w jakimś stopniu nadal, choroba była dla mnie przejawem czegoś złego, akcją złego na mój indywidualny organizm. Nigdy nie sądziłem ,że moja podświadomość może sama „wołać” wirusy , by dokonały one inwazji w ciele.
Rzeczywiście , na wiele wiusów człowiek się uodparnia lub zaszczepia, więc wirusy muszą się coraz szybciej mutować by dalej mogły pełnić swoją rolę. Do tej pory jednak nie sądziłem, że w jakimś stopniu jest to rola pozytywna.

Ta wiedza nie stoi w sprzeczności z tym co napisałem wcześniej. Wirusy ,te chorobowe także, są informacją zdolną wniknąć do ludzkiego DNA by dokonać tam określonych zmian. Upraszczając cały model funkcjonowania relacji wirus-człowiek, można powiedzieć, ze wirus jest chirurgiem w naszym organizmie. Zresztą w biomedycynie prowadzi się badania z użyciem nanorobotów potrafiących za pomocą wirusa dostać się do komórki organizmu celem wykonania zmian , np w komórkach rakowych . Tym samym teoretycznie, jest możliwe wprowadzenie własnej , zewnętrznej instrukcji, zewnętrznego programu do DNA komórki. I tu robi się niebezpiecznie. Wiemy co ludzie potrafią zrobić z rozszczepieniem atomowym , a jak dopiero mogliby namieszać w genach ? Do czego zmierzam … skoro mózg w jakiś sposób „wzywa” wirusa , co wynika z linka , który podałaś i z Twojego postu, to oznacza, ze mózg w wynku jakiegoś zdarzenia, wstrząsu ,za pomocą myśli o określonej długości fali „wysyła” informację ( tu nośnikiem też może być wydychana woda, nasz oddech ) o zapotrzebowaniu na określonego wiursa, czyli sięga po narzędzie, którego potrzebuje. Jednak z drugiej strony , bardziej opłaca się organizmowi pozostawać w równowadze ze sobą i otoczeniem. Lepiej nie wytrącać się z równowagi, więc „taniej” się po prostu zabezpieczyć tak , by nie musieć chorować. Można to zrobić kodując pozytywne , ZDROWE myśli w tym co pijemy , co wdychamy , kreując odpowiedzialnie własną jakość życia. To się po prostu bardziej opłaca niż chwilowa destrukcja.

Chyba ,że w chorobie tkwi większy sens niż nam się wydaje. Tak jak śmierć jest potrzebna do rozwoju życia. Myślę ,że ten germański doktor dotknął zaledwie czubka góry lodowej ….

Lubię

12 05 2007
synchronia

dotknął czubka góry lodowej. Sam twierdzi, że jego odkrycie wymaga dalszej pracy nad nim. Niestety wiąże się mu ręce z każdej strony…

Lubię

6 12 2007
dzejko

ludzie wyluzujcie troche!!! Te filmy, opowiastki nabijaja kabze bandzie cwaniaczkow. Proponuje poczytac troche odmiennych opini a dokladnie faktow na temat ludzi podajacych sie za tzw. „naukowcow” http://forum.medytacja.net/phpBB2/viewtopic.php?t=4869 to jeden z linkow tlumaczacy miedzy innymi „cudowne krysztalki” pozdrawiam Nie dajcie sie robic w ch…

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: