Astrodrama: Księżyc–Słońce–Ascendent

14 01 2007

W ramach uzupełnienia poprzedniego wpisu wyszperałem na forum psychotronika.pl swój post na podobny temat, trochę go przeredagowałem i uzupełniłem.

 

Zwykle szczegółową interpretację horoskopu zaczyna się od Wielkiego Trio, które tworzą Księżyc, Słońce i ascendent. Każdy z tych elementów jest tak samo ważny, warto więc zastanowić się nad każdym z nich z osobna, ale równie ważne jest dostrzeżenie rodzaju i sposobów ich interakcji.

 

Dramatis Personae

 

Księżyc – pokazuje cechy nieświadomie przejmowane od matki (lub innego opiekuna) w najwcześniejszym okresie życia, kiedy dziecko nie odróżnia jeszcze siebie od matki. Księżyc w horoskopie opisuje więc nasze poczucie bezpieczeństwa i doświadczanie opieki i obdarzanie nią. Pokazuje, co daje nam poczucie bezpieczeństwa i jak radzimy sobie z opiekuńczością.

 

Słońce – pokazuje m.in. nasze wewnętrzne poczucie „ja”, to, kim się czujemy, gdy mówimy „w głębi duszy jestem…”. Swojego Słońca zaczynamy doświadczać, kiedy budzi się nasze świadome poczucie siebie, kiedy zaczynamy myśleć o sobie w kategoriach „ja”, a nie w trzeciej osobie (małe dzieci mówią i myślą w ten sposób o sobie i opisują tak swoje działania, np.: schodząc ze schodów mruczą do siebie: „Basia/Adaś telas schodzi po schodach” – robią tak, bo to właśnie słyszą od innych, a nie mają jeszcze świadomego poczucia własnego „ja” ).

 

Ascendent – zaczynamy rozwijać jeszcze później, kiedy uczymy się interakcji w najbliższym otoczeniu. Jest on na pewno jednym z najistotniejszych elementów horoskopu urodzeniowego, ale raczej nie powiedziałbym, że jest ważniejszy od znaku Słońca (jak twierdzą niektórzy). Cechy wynikające z ascendentu są często (ale nie zawsze) bardziej widoczne na pierwszy rzut oka niż wszelkie inne (opisane przez pozostałe elementy w horoskopie). Wynika to stąd, że ascendent opisuje nasz sposób kontaktowania się ze światem zewnętrznym, to, co uważamy, że powinniśmy pokazywać innym. To taka nasza maska ochronna, dzięki której świat zewnętrzny nas nie rani na każdym kroku. To także pryzmat, przez który postrzegamy świat i innych ludzi i przez który inni postrzegają nas (jakbyśmy znajdowali się w domu o np. pomarańczowych szybach – cały świat wydaje nam się pomarańczowy, ale też i gdy ktoś zajrzy do wnętrza naszego domku – wszystko zobaczy w pomarańczowych barwach. Źródłem ascendentalnych przekonań i zachowań jest wychowanie: cechy opisywane przez ascendent to te, które wpajane nam są i/lub które nabywamy w dzieciństwie na drodze kontaktów z najbliższym otoczeniem. Przedstawia też te zachowania, które mają nam pomóc w osiągnięciu swoich celów – to wszystko czerpiemy z doświadczeń dziecięcych. Astrologiczny przewodnik ku samoświadomości Donna Cunningham (Astrologiczny przewodnik ku samoświadomości) pisze, że ascendent to nasza „rola”, jaką odgrywamy w rodzinie (a później przenosimy ją w życie dorosłe).

 

Z pewnością więc ascendent wyraźnie zabarwia wszystkie inne nasze cechy i zachowania, ale jest to często tylko pewna „bezpieczna” powierzchowność. Przy kontaktach bardziej osobistych, intymnych, zdejmujemy tę maskę, otwieramy pomarańczowe okna i pozwalamy swoim bliskim zajrzeć do swego prawdziwego wnętrza (które może okazać się przyjemniejsze, niż wskazywały zachowania ascendentalne – np. dość sztywny Koziorożec lub skryty Skorpion na ascendencie, a Słońce, Księżyc czy Wenus w swawolnym Lwie, czy ciepłym Byku – albo wręcz przeciwnie – np. swawolny, dziecięcy, rozrywkowy i przemiły Lew na ascendencie, a „w środku” drobiazgowa Panna, uszczypliwy Skorpion, albo wojowniczy Baran. Na przykład w programach typu reality-show na początku wszyscy uczestnicy usiłują pokazać się od najlepszej strony i właśnie bardzo wyraźnie „świecą” swoim ascendentem, udaje im się to przez pewien czas, a potem „wychodzi szydło z worka”, czyli cała reszta horoskopu.

 

W skrócie: Księżyc pokazuje to, co czujemy, Słońce to, czym jesteśmy, a ascendent to, jak dopasowujemy się do społeczności.

 

Trio w akcji

 

W książce How to Read Your Astrological Chart. Aspects of the Cosmic Puzzle Donna Cunningham przestrzega przed uproszczeniem interpretacyjnym polegającym na zrównaniu znaczenia znaków Słońca, Księżyca i Ascendentu. Kusząco proste wydaje się stwierdzenie, że człowiek ze Słońcem w Pannie, Księżycem w Wadze i Ascendentem w Strzelcu jest w 1/3 Panną, w 1/3 Wagą i w 1/3 Strzelcem. Jednak poprzestanie na wyrecytowaniu cech charakterystycznych dla każdego z tych znaków niewiele daje. Pokusa takiego uproszczenia jest tym większa, że różne osoby mające swoje Słońce, Księżyc czy Ascendent w określonym znaku Zodiaku, zachowują się tak samo. Tak Słońce w Pannie, jak Księżyc w Pannie i Ascendent w Pannie mogą w równym stopniu się przepracowywać i cierpieć na choroby psychosomatyczne, jednak tym, co je od siebie różni są ich motywacje. Zatem człowiek ze Słońcem w Pannie przepracowuje się, bo własną wartość mierzy produktywnością i doprowadzaniem swoich działań do perfekcji. How To Read Your Astrological Chart - Donna Cunningham Ktoś z Księżycem w Pannie przepracowuje się, bo dobrze wykonana praca zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa, a co więcej, kiedy jest zajęty, nie mają do niego dostępu niechciane uczucia i emocje. Z kolei osoba z ascendentem w Pannie przepracowuje się, bo w dzieciństwie otrzymała/przyjęła rolę służącej: pracowitego, skromnego, nieskarżącego się i niezasługującego na nic więcej Kopciuszka.

 

Warto prześledzić pod kątem motywacji wpływy tych trzech elementów w swoim horoskopie, a następnie sprawdzić, w jaki sposób wzajemnie na siebie oddziałują. Czy Księżyc dobrze czuje się, kiedy Słońce realizuje swoje potrzeby? Czy Ascendent pozwala w pełni wyrażać na zewnątrz to, co czuje Księżyc i to, czym jest Słońce? Które cząstki naszej osobowości przeszkadzają sobie nawzajem, a które się wspierają i dlaczego tak się dzieje?

 

Żeby zrozumieć te wzajemne zależności warto wykorzystać technikę astrodramy. Donna proponuje postawić swoje lunarno-solarno-ascendentalne trio w jakiejś określonej sytuacji życiowej i pozwolić, by Księżyc, Słońce i ascendent przemówiły w swoim imieniu. Przykładem takiej sytuacji jest rozmowa o pracę. Udaje się na nią osoba o wykształceniu przekraczającym wymagania na stanowisko, o które zamierza się ubiegać, ale bardzo tej pracy potrzebująca. Słońce ma w Wodniku, Księżyc w Raku, a ascendent w Koziorożcu.

 

Wodnikowe ego straszliwie burzy się przeciwko zaniżaniu własnej wartości i ukrywaniu prawdziwych możliwości intelektualnych, żeby dostać pracę, którą pogardza, szczególnie, że przyszły szef na Einsteina nie wygląda. Przerażony Księżyc w Raku knebluje mu niewyparzoną buzię, tłumacząc nerwowo, że nie czas na dumę i popisy intelektualne, kiedy jest się na skraju bankructwa, nie ma kasy na czynsz i tylko patrzeć, kiedy dach nad głową trzeba będzie zamienić na jakiś most. Słońce w Wodniku nie wydaje się specjalnie przekonane, bo uważa, że lepiej zamieszkać pod mostem, niż wyrzec się tego, kim się jest, ale wtedy do akcji wkracza ascendent w Koziorożcu, który zręcznym ruchem zaciąga za sobą szczelną kurtynę, ukrywając za nią kłócącą się zawzięcie parę, a sam wkracza na scenę i prezentuje swemu przyszłemu pracodawcy wzór pracownika, emanując kompetencją, rzeczowością, odpowiedzialnością i, nade wszystko, stoickim spokojem. Księżyc w Raku jest uszczęśliwiony, że ascendentalny Koziorożec zostaje zatrudniony, a nowy pracodawca nie posiada się ze zdumienia, gdy nazajutrz, zamiast Koziorożca, w pracy zjawia się Słońce w Wodniku, spóźnione w ramach protestu przeciwko deptaniu jego godności oraz żeby podkreślić swą wolność i niezależność.

 


Działania

Information

2 responses

2 02 2013
Raa Err

dobre😀

Lubię

4 02 2013
Ryszard Oślizło

Dziękuję🙂

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: