Socjopatyczna Malkontentka i Baran solarny

11 01 2007

Mam serdecznego przyjaciela – jest Baranem. Wszyscy znajomi mówią, że to niemożliwe. Ale właśnie tak jest. A co to znaczy Baran solarny. Uprzejmie proszę o odpowiedź, bo ja nigdy horoskopów, żadnych, a jak się znalazł fachowiec to zapytam o wszystko. Masz pecha…Socjopatyczna Malkontentka, 10 stycznia 2007, @ 10:18 pm

 

Zaczęło się jako komentarz-odpowiedź na komentarz-pytanie Socjopatycznej Malkontentki, a w rezulatcie powstał nowy wpis. I to ma być pech? Dzięki za socjopatyczny wkład i malkontencką inspirację!

 

Na początek krótka odpowiedź na Twoje pytanie: Baran solarny to tylko precyzyjniejsze określenie potocznej nazwy osoby urodzonej „pod znakiem Barana”.

 

Teraz uściślenie: prawdziwy horoskop nie ma nic wspólnego z tym, co pod tą nazwą znaleźć można w popularnej prasie, np. w Dzienniku… Horoskop to przedstawiony najczęściej w formie koła układ ciał niebieskich i różnych punktów w chwili i miejscu zaistnienia jakiegoś zdarzenia, np. czyichś narodzin (ten rodzaj horoskopu to tzw. radix). Przykład można obejrzeć tutaj: radix Agathy Christie.

 

Horoskop zawiera wiele wzajemnie powiązanych ze sobą elementów, m.in. ciała niebieskie, znaki Zodiaku, tzw. domy astrologiczne, ascendent, descendent, Medium Coeli, Immum Coeli – a wszystko to połączone tzw. aspektami, czyli określonymi odległościami kątowymi. Każdy z nas ma w swoim horoskopie wszystkie te elementy, tyle że inaczej poukladane i inaczej powiązane ze sobą. Czyli można uznać, że zbudowani jesteśmy z tych samych klocków, ale każdy z nas stanowi zupełnie inną i niepowtarzalną konstrukcję. A nawet jeśli są to konstrukcje bardzo do siebie podobne (jak choćby w przypadku niektórych bliźniąt), to każdy ma wolną wolę i może nimi rozporządzać według swej woli. Innymi słowy, horoskop to mapa potencjałów, a to, co każdy z nas z tymi potencjałami zrobi, to już inna sprawa. Każdy ma jakieś możliwości rozwoju, a czy z nich skorzysta i jak, to już kwestia indywidualnego wyboru (oraz sytuacji społeczno-polityczno-historyczno-obyczajowo-ijakiejtamjeszczektochce).

 

Ciała niebieskie, w astrologii nazywane dla uproszczenia planetami, łącznie ze Słońcem i Księżycem, symbolizują cząstki naszej osobowości (np. Słońce to m.in. wewnętrzne poczucie Ja, poczucie własnej wartości, Księżyc – potrzeba bezpieczeństwa i przynależności, emocjonalność, opiekuńczość, podświadomość, postać matki, to co się z nią wiąże i co wynika z relacji dziecka z matką szczególnie we wczesnym, nieświadomym, okresie życia) i tak dalej.

 

Każda planeta znajduje się w jakimś znaku Zodiaku (nie mylić z gwiazdozbiorami o takich samych nazwach). Znaków Zodiaku jest 12 i każdy z nich w określony sposób „zabarwia” znajdujące się w nim planety (cząstki osobowości). Czyli np. Słońce w Baranie wskazuje m.in. na znaczącą potrzebę niezalezności, bo dzięki niej taka osoba odczuwa swą wartość jako jednostki. Słońce w Raku odczuwa to już zupełnie inaczej – m.in. poprzez przynależność do większej grupy, rodziny, choć nie zawsze realizuje tę potrzebę w sposób dosłowny.

 

Każda planeta w horoskopie, będąc w jakimś znaku Zodiaku, przebywa równocześnie w jednym z domów astrologicznych, których też jest 12. Każdy dom wskazuje na sferę życia, w której dana planeta/cząstka osobowości się realizuje, a przynajmniej w której człowiek pragnie ją realizować. Jeśli więc Słońce w Baranie znajduje się w czyimś horoskopie urodzeniowym np. w domu VII (opisującym m.in. relacje partnerskie), to żeby nawiązać pełniejszy kontakt z własnym Ja, ważne jest angażowanie się w relacje z innymi ludźmi, łączenie partnerstwa z własną niezależnością i odkrywanie siebie poprzez te związki, np. na zasadzie lustra, „przeglądając się” w innych.

 

Dodatkowo planety znajdujące się w znakach Zodiaku i domach astrologicznych powiązane są ze sobą różnymi aspektami, które symbolizują kontakt pomiędzy poszczególnymi cząstkami osobowości. Niektóre z tych aspektów wskazują na dynamiczny charakter tych powiązań i wtedy człowiek odczuwa przymus wewnętrzny do nieustannej aktywności w określonych sferach (domy), w określony sposób (znaki Zodiaku). Często takie „wewnętrzne ścieranie się” np. sprzecznych potrzeb jest źródłem dyskomfortu psychicznego i emocjonalnego, który – w wersji optymistycznej – staje się motywacją do konstruktywnego połączenia i wykorzystania obu energii. W wersji pesymistycznej – te tarcia stają się wymówką i usprawiedliwieniem dla własnych niepowodzeń albo przyczyną samooskarżania się.

 

Inne aspekty mają charakter harmonijny i w wersji optymistycznej realizowane są przez człowieka w postaci korzystania z tych talentów, np. po to, by uczynić z nich fundament, pozwalający zająć się konstruktywnym wykorzystaniem motywacji płynących z aspektów dynamicznych. W wersji pesymistycznej, aspekty harmonijne realizowane są w postaci lenistwa, bo po co się wysilać, skoro wszystko się samo robi… (Pesymizm w tym ujęciu wynika ze zmniejszonego prawdopodobieństwa samorozwoju, a nie ze skłonności masochistycznych…)

 

No i wreszcie, wykonawszy taki oto łuk, wracam do początku tego wpisu oraz do Twojego pytania o Barana solarnego i faktu, że nikt nie może uwierzyć, iż Twój przyjaciel jest spod znaku Barana. Co więc to wszystko oznacza? Otóż to, że urodzić się pod znakiem Barana = być Baranem solarnym = mieć w swoim horoskopie urodzeniowym Słońce w znaku Barana. Tego, gdzie znajdują się w jego horoskopie wszystkie inne planety i ważne punkty oraz czy i jak są ze sobą powiązane, nie wiadomo. Należałoby prześledzić cały horoskop urodzeniowy i porozmawiać z nim na ten temat, żeby stwierdzić, co się w nim „kotłuje” oraz jak/dlaczego się to (nie) realizuje.

 

Osobnym przypadkiem jest sytuacja, w której jakaś planeta tworzy w horoskopie koniunkcję (to jeden z najważniejszych i najsilniejszych aspektów) albo inny ścisły aspekt ze Słońcem, w ten sposób zabarwiając swoją energią poczucie własnego Ja. Jeśli więc Słońce w Baranie jest w koniunkcji np. z Wenus, to dla pełniejszego kontaktu i pełniejszej realizacji swego Ja, człowiek obok niezależności potrzebuje m.in. harmonii. Często takie zabarwienie energią innej planety jest silniejsze, niż zabarwienie energią znaku Zodiaku, a to wystarczy, by znajomi nie mogli uwierzyć, że ktoś jest spod znaku Barana, bo bardziej przypomina im Wagę lub Byka.

 

W postrzeganiu nas przez innych (a do pewnego stopnia także przez siebie samych) znaczną rolę odgrywa też ascendent (tzn. określony punkt w znaku wschodzącym, przy czym znak wschodzący to ten znak Zodiaku, który wschodził w momencie urodzenia danej osoby). Ascendent można opisać jako nasz własny obraz, który ukazujemy światu zewnętrznemu. Obraz ten tworzy się w dzieciństwie i w znacznej mierze jest wynikiem wychowania (w każdym razie jest reakcją na warunki zewnętrzne z jakimi styka się dziecko i z którymi musi sobie jakoś radzić). Te zachowania i motywacje przenoszone są następnie w życie dorosłe. Dobrze, jeśli człowiek zdaje sobie sprawę z ich istnienia, w przeciwnym razie mogą się wytworzyć sztywne ramy mechanicznych zachowań i reakcji, w których dana osoba sie porusza.

 

W większości naszych relacji posługujemy się właśnie swoim obrazem ascendentalnym, który stanowi „bezpieczne ubranie” dla naszego prawdziwego Ja (reszty horoskopu). Naturalne jest, że taką warstwę ochronną posiadamy i naturalne, że czasem ten ascendent służy nam dobrze, a czasem nas uwiera (szczególnie, jeśli nie wspiera rozwoju naszego potencjału). Oczywiście, w relacjach bardziej osobistych (przyjaźnie) i intymnych (związki uczuciowe) zrzucamy maskę ascendentu (a czasem również ubranie) i pokazujemy, kim naprawdę jesteśmy (i liczymy na to, że dany delikwent nie ucieknie z krzykiem).

 

Czasami ludzie wpadają też w tzw. „pułapkę ascendentu” (tak nazywa to Donna Cunningham) i bardziej identyfikują się ze swoim ascendentem, niż z innymi cząstkami siebie. Takie kurczowe trzymanie się swojego ascendentu nie jest zbyt zdrowe, bo zamyka, a przynajmniej ogranicza, dostęp do własnego wnętrza.

 

Więcej informacji na tematy związane z astrologią można znaleźć w poniższych wpisach:

 

Wężownik, precesja i inne młoty na astrologię (o niektórych nieporozumieniach związanych z astrologią)

 

Uran, kryzys i świadomość (o cechach i znaczeniu Urana w horoskopie i w życiu)

 

Christie for Christmas – part 1 (interpretacja niektórych elementów horoskopu Agathy Christie)

 

Nowy Rok Zodiaczków (na wesoło o Baranie i Byku)

 

Astrodrama: Księżyc-Słońce-Ascendent (O technice łączenia znaczeń poszczególnych elementów horoskopu)


Działania

Information

One response

11 01 2007
socjopatyczna malkontentka

Bardzo, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: