Puszcza Białowieska

4 11 2006
Puszcza Białowieska PUSZCZA BIAŁOWIESKA
Paweł Fabijański
Zamów teraz! – Kliknij

INSTYTUT WYDAWNICZY KREATOR
ISBN 83-7344-040-2
BIAŁYSTOK 2006
WYDANIE I
format 21,5 x 30 cm, 120s.

Przeczytaj opinie innych

Wyraź własną opinię
w komentarzu do tego wpisu

OPIS:

Album pokazuje, jak piękna i jak unikalna jest Puszcza (…) gdy wybierzemy się w takie miejsce z wytrawnym przewodnikiem, wiemy, że on wskaże nam coś wyjątkowego…
Z przedmowy Adama Wajraka

Paweł Fabijański z wykształcenia biolog, z pasją fotografuje polską przyrodę od wielu lat. Niepowtarzalne ujęcia, wspaniała fotograficzna opowieść o Puszczy, zaliczanej do dziedzictwa narodowego.

ZAJRZYJ DO ŚRODKA

FRAGMENT:

Są jeszcze takie miejsca na świecie, gdzie przyroda rządzi się swymi prawami. Takimi punktami są wyspy Galapagos, archipelag Svalbardu na północy, może Park Krugera w Afryce. Nawet nieprzebrana dżungla amazońska nie jest zwartą masą, ale zbiorem mniej lub bardziej gęstym takich właśnie punktów, między które wdarł się już człowiek. Specjalnie piszę, że są to punkty, a nawet można by rzec punkciki. Bo choć z naszej, ludzkiej perspektywy wciąż mogą się wydawać ogromne, to jednak z punktu widzenia przyrodniczego są to właśnie punkciki. No i takim punkcikiem na mapie jest Puszcza Białowieska. Można napisać, że po polskiej stronie granicy ma ona około 600 kmkw., a w sumie z białoruską około 1400 kmkw., ale cóż to znaczy, skoro te 600 kmkw. to mniej niż jeden procent wszystkich polskich lasów. Po polskiej stronie to zaledwie miejsce życia, góra czterech wilczych watah i może piętnastu rysi. W porównaniu z puszczami, jakie jeszcze tysiąc lat temu porastały nasz kontynent, Puszcza Białowieska ze swymi czterystoma żubrami, dwoma tysiącami jeleni to nic. Jakby wspomnieniem po czasach dawnej świetności są spotykane, nawet i tu rzadko, dzięcioły białogrzbiete i trójpalczaste.

Puszcza Białowieska to nie jest normalny las. To leśny dinozaur, mamut, który nie podzielił losu innych podobnych jej puszcz. Przecież po pozostałych puszczach z ich puszczańskiego charakteru została już tylko nazwa. Po innych nie zostały nawet nazwy na mapach. A ta puszcza, ta drobinka, ta kropeczka się ostała. Nie ostała się tylko z nazwy. Jest jeszcze puszczą jak się patrzy.

Jedni mogą powiedzieć, że zawdzięczamy ją zapobiegliwości i mądrości przodków. Inni powiedzą, że to dowcip historii. Tak czy inaczej Polska i Białoruś, które dzielą między siebie tę zieloną plamkę na mapie, są gospodarzami ostatniego pierwotnego lasu nizinnego Europy. A to dziedzictwo na miarę piramid egipskich, katedry Notre Dame albo właśnie wysp Galapagos. Dziedzictwo i niebywała odpowiedzialność, z której wywiązujemy się jak na razie dość kiepsko. Tylko nieco ponad 16 proc. polskiej części puszczy jest naprawdę chronione. To tak, jakby chronić ułamek krakowskiej starówki lub kawałek pałacu w Wilanowie. Powoli puszczę zamieniamy w zwykły las, choć zapewne oburzałoby nas, gdyby Wawel ktoś częściowo zamienił w mieszkalne kwatery. Tego, co robimy obecnie z tą powierzoną nam plamką, nie usprawiedliwia żadna sytuacja ekonomiczna ani społeczna. Nie usprawiedliwiają ani wojny, ani bieda, ani przemiany ustrojowe.

Być może kiedyś nasi rządzący i my sami docenimy puszczę. Mam nadzieję, że stanie się to wkrótce, bo puszcza, z której od I wojny światowej do dnia dzisiejszego wyjechało około 30 mln metrów sześciennych drewna, nie ma zbyt wiele czasu. A jeżeli się to stanie, to w dużej mierze dzięki takim ludziom jak Paweł Fabijański i dzięki takim pracom jak ten album. Wiele z tych zdjęć pokazuje miejsca, których już nie ma albo wyglądają zupełnie inaczej. Praca czy to dziennikarza, czy to fotografa pracującego w puszczy dość często przypomina pracę skryby, który stara się jak najszybciej i jak najdokładniej opisać ginący świat. Takim skrybą i kronikarzem jest też Paweł. Jego zdjęcia pokazują, jak piękna i jak unikalna jest puszcza albo jaka była dosłownie przed chwilą. Nie każdy, nawet nie każdy kto tu przyjedzie, może to dostrzec. Czasami, by zobaczyć coś niezwykłego, nie wystarczy się wybrać w dane miejsce. Za to zawsze, gdy wybierzemy się w takie miejsce z wytrawnym przewodnikiem, wiemy, że on wskaże nam coś wyjątkowego. Takim przewodnikiem jest na pewno Paweł Fabijański i jego album. Mam nadzieję, że pomoże on wielu zrozumieć, dlaczego puszczę trzeba chronić.

Lubisz polską przyrodę? Zobacz inne albumy – Kliknij


Działania

Information

2 responses

8 01 2007
Ryszard Oślizło

Podpisz petycję na stronie http://www.wwf.pl/projekty/bialowieski_pn_petycja.php

Przyroda Puszczy Białowieskiej jest zagrożona! Tylko 17% tego najstarszego w Polsce lasu jest objęte ochroną jako park narodowy. W pozostałej części Puszczy nadal wycina się ponadstuletnie drzewa! Na puszczańskich drogach rośnie ruch samochodowy, w tym transport materiałów niebezpiecznych. Ratujmy Puszczę!

To jest ostatni moment, w którym możmy ochronić, ten najcenniejszy na Niżu Europejskim las naturalny. Dlatego Puszcza Białowieska puszcza S.O.S.! Nie bądź obojętny! Podpisz petycje do Prezydenta i Premiera RP w sprawie powiększenia parku narodowego na obszar całej polskiej częsci Puszczy Białowieskiej.

Tutaj pełna treść apelu: http://www.wwf.pl/informacje/publikacje/bialowieski/apel.pdf

Lubię

17 10 2007
jacekk

Ginie, ginie i nie tylko Puszcza Białowieska,
ale coraz więcej przestrzeni zabiera przyrodzie człowiek.
W doliny gór wylewany jest asfalt i coraz wyżej sięgają ludzie osiedla.
Miasta zajmują coraz to większą powierzchnie.
Co będzie za sto lat? Lepiej nie myśleć. Trzeba się cieszyć tym co jeszcze nam pozostało i zachować to dla naszych dzieci.

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d bloggers like this: