Majówka sabiańska, czyli nów a Symbole Sabiańskie

30 04 2008

W ujęciu astrologicznym nów (koniunkcja Słońca i Księżyca) stanowi początek nowego cyklu miesięcznego, którego kulminacją jest pełnia, a punktami zwrotnymi/przełomowymi pierwsza i trzecia kwadra. W horoskopie urodzeniowym, dom astrologiczny, w którym ma miejsce nów, wyznacza sferę życia, w której mamy szansę w nadchodzącym cyklu miesięcznym rozpocząć coś nowego.

Byk 16

Na przykład:

nów w 1. domu - zmiany we własnym wyglądzie, sposobie prezentowania się w świecie zewnętrznym, a nawet w poczuciu własnej tożsamości i samoakceptacji;

w 2. domu - początek zmian w sferze finansowej, związanej z posiadaniem, itp., a czasem możemy też przewartościować swoje priorytety, samoocenę, potrzebę kontroli i przywiązanie do tego, co znamy;

w 3. domu - zmiany w sferze związanej z komunikacją, wykształceniem, rodzeństwem, sąsiedztwem, krótkimi podróżami, itp. ale również z naszym postrzeganiem świata, sposobem myślenia, postawami wobec życia;

w 4. domu - zmiany w sferze rodzinnej, mieszkaniowej, ale również związane z tradycją i zakorzenieniem we własnej rodzinie, a nawet kulturze, czasem zmiany mogą dotyczyć podświadomych schematów, którym poddajemy się w życiu, naszego poczucia bezpieczeństwa i przynależności;

w 5. domu - zmiany mogą dotyczyć sposobu wyrażania własnej wyjątkowości, co może wyrażać się poprzez twórczość i/lub własne potomstwo; zmiany mogą dotyczyć też sfery związków intymnych, romansów i wszelkich rozrywek;

w 6. domu – zmiany mogą dotyczyć kwestii zdrowotnych i naszych codziennych nawyków, a także sposobu wypełniania swoich obowiązków w pracy i nie tylko;

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Forum sabiańskie czyli ogród spełnionych pragnień

23 03 2008

 

Zapraszam do przeczytania od dawna zapowiadanego artykułu na temat systemu korzystania z Symboli Sabiańskich wg Dane’a Rudhyara. System ten nadaje się doskonale do praktyki dywinacyjnej, ale równie dobrze może być stosowany przy interpretacji ważnych punktów w horoskopach astrologicznych. Zapraszam na FORUM SABIAŃSKIE, gdzie znajdziecie więcej informacji o Symbolach, możecie skorzystać z wyroczni online i - po zarejestrowaniu się - uzyskać pomoc w interpretacji.

 

SYSTEM SABIAŃSKI WG DANE’A RUDHYARA

 

Symbole Sabiańskie nie są przypadkowym zbiorem elementów chaotycznie rozmieszczonych w kole zodiakalnym, ale tworzą pewien system, w którym każdy Symbol ma swoje ściśle określone miejsce i funkcję.KLIKNIJ i wejdź do ogrodu spełnionych pragnień Można badać ten system na wiele różnych sposobów, łącząc określone Symbole z innymi i uzyskując w ten sposób pełniejszy i głębszy obraz ich znaczeń.

 

Dane Rudhyar, ojciec współczesnej astrologii humanistycznej, w swojej książce Astrological Mandala [Mandala astrologiczna; w Polsce książka ta wydana została przez wyd. Jupiter w postaci dwóch skryptów: Mandala symboli oraz Symbole Sabiańskie] zajmuje się właśnie przedstawieniem i wyjaśnieniem struktury systemu Symboli Sabiańskich. Przedstawia pełny system, który składa się z 72 pięcioczęściowych sekwencji, ściśle ze sobą powiązanych. Każda z tych sekwencji składa się z pięciu Symboli, z których każdy pełni w niej określoną funkcję, przy czym również całe te sekwencje połączone są ze sobą nawzajem.

W swojej książce Rudhyar zwraca też uwagę na wykorzystanie systemu Symboli Sabiańskich jako wyroczni, podobnie jak czyni się z kartami Tarota czy chińską księgą przemian I Ching. Takiemu podejściu poświęcona jest właśnie przetłumaczona przeze mnie na język polski książka Lyndy Hill Symbole Sabiańskie: wyrocznia (UWAGA: sprawdź ofertę promocyjną!), jednak Dane Rudhyar zwraca uwagę na korzyści płynące z wykorzystania wyroczni sabiańskiej pojętej nie jako zbiór niezwiązanych ze sobą elementów, ale właśnie jako system wzajemnie uzupełniających się symboli.

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Promocje, promocje…!

15 02 2008

 

Od pewnego czasu na stronach integra.boo.pl oraz integra.wordpress.com

znaleźć można informację o promocji dotyczącej książki „Jak żyć świadomie”. Dzisiaj do oferty dołączają dwie kolejne promocje.

Jak żyć świadomie JAK ŻYĆ ŚWIADOMIE
Ryszard Oślizło

 

OTRZYMUJESZ ZA DARMO:
- swój indywidualny astrologiczny plan rozwoju.

 

ZAMÓW TERAZ!

 

SZCZEGÓŁY PROMOCJI I KORZYŚCI:

Astroplan rozwoju wyznaczany jest na podstawie Twego osobistego horoskopu urodzeniowego (cykle Jowisza i Saturna) i ma postać przejrzystej tabeli z datami dzielącymi Twoje życie (w przeszłości, teraźniejszości i w przyszłości) na pewne rozdziały, co pozwoli Ci dostrzec i/lub wprowadzić w swoje życie porządek i harmonię. Ułatwi Ci zrozumienie tego, dlaczego w określonym momencie swojego życia odczuwasz takie a nie inne potrzeby, bądź podejmujesz takie a nie inne decyzje. Astroplan stanowi dokładną mapę Twojego osobistego rozwoju.

Do obliczenia Astroplanu potrzebna jest dokładna data (dzień, miesiąc i rok), godzina i miejsce urodzenia. Jeśli chcesz otrzymać swój Astroplan - załącz te dane do zamówienia książki Jak żyć świadomie.

Przy zamówieniu jednej książki obliczam gratisowo astroplan na kilka lat wstecz i kilkanaście na przyszłość (w sumie, na około 30 lat). Jeśli już kupiłeś „Jak żyć świadomie” w księgarni, możesz otrzymać gratisowy astroplan rozwoju przy zakupie u mnie dowolnej innej książki z mojej oferty. Jeśli wolisz zamówić sam astroplan, możesz skontaktować się ze mną w tej sprawie.

 

Astrologiczny przewodnik ku samoświadomości ASTROLOGICZNY PRZEWODNIK KU SAMOŚWIADOMOŚCI
Donna Cunningham

 

OTRZYMUJESZ ZA DARMO:
- urodzeniowy horoskop osobisty (rysunek, NIE interpretację)
- spis poszczególnych elementów w tym horoskopie (np.: Słońce w Strzelcu, w 6. domu astrologicznym, w koniunkcji z Wenus, opozycji z Saturnem, itd.).

 

ZAMÓW TERAZ!

 

SZCZEGÓŁY PROMOCJI I KORZYŚCI:

Dzięki temu z książki tej będą mogły pełniej skorzystać osoby, które na astrologii jeszcze się nie znają, a chciałyby wykorzystać własny horoskop jako inspirację w rozwoju osobistym. Ta książka nadaje się do tego znakomicie, bo autorka koncentruje się tu głównie właśnie na horoskopie urodzeniowym i po kolei opisuje, co symbolizuje w osobowości człowieka Słońce, Księżyc i planety, co można odczytać z domów astrologicznych i jak odczytywać aspekty planetarne. Język Donny Cunningham jest naprawdę przystępny, nie posługuje się ona żargonem astrologicznym, ale zwykłym językiem, zrozumiałym dla wszystkich. Oczywiście, nie należy spodziewać się, że od razu wszystko się zrozumie i że po przeczytaniu tej książki (czy jakiejkolwiek innej) będziemy umieli zinterpretować swój horoskop urodzeniowy. Warto tu nadmienić, że pełna, kompletna i skończona interpretacja horoskopu w ogóle nie jest i nie może być możliwa, bo wykluczałaby wszelkiego rodzaju rozwój osobisty. Natomiast książka ta może być czytana wielokrotnie w całości bądź „po kawałku” i zawsze znajdzie się w niej nową inspirację.

To, co proponuję w ramach niniejszej promocji ma pomóc już przy pierwszym czytaniu tej książki. Np. czytając rozdział o Wenus, będziesz wiedział(a) w jakim znaku i domu astrologicznym się ta planeta znajduje w Twoim horoskopie i jakie aspekty tworzy, dzięki czemu tekst w książce będzie można odnieść do siebie i swojego życia. Cunningham nie podaje żadnych regułek, ale wspaniale inspiruje licznymi przykładami interpretacji wziętymi z jej praktyki.

 

Symbole Sabiańskie: wyrocznia SYMBOLE SABIAŃSKIE: WYROCZNIA
Lynda Hill

 

OTRZYMUJESZ ZA DARMO:
- urodzeniowy horoskop osobisty (rysunek, NIE interpretację)
- spis Symboli Sabiańskich w tym horoskopie (np.: Mars w stopniu Byk 4: “Garniec złota na końcu tęczy”).

 

ZAMÓW TERAZ!

 

SZCZEGÓŁY PROMOCJI I KORZYŚCI:

Symbole Sabiańskie wyróżnione w osobistym horoskopie urodzeniowym są zawsze w jakiś sposób ważne w naszym życiu, dlatego warto je poznać, obserwować ich manifestacje w swoim życiu, medytować nad nimi, itp. Książka Lyndy Hill jest tu bezcenna, bo zawiera obszerne opisy interpretacyjne każdego symbolu, przede wszystkim jednak każdy symbol pobudza naszą wyobraźnię i inspiruje do rozwoju i coraz lepszego wykorzystywania własnych potencjałów.

W ramach promocji książki „Symbole Sabiańskie: wyrocznia” otrzymujesz spis elementów zawartych w Twoim horoskopie urodzeniowym (wszystkich planet i ważnych punktów w horoskopie) i przyporządkowanych im Symboli Sabiańskich. Dzięki obszernym interpretacjom wszystkich symboli w książce Lyndy Hill można samodzielnie wykonać wstępną “interpretację sabiańską” swojego horoskopu. Warto również wykorzystać swoją intuicję i zdolność myślenia symbolicznego, której ta książka również uczy. Oczywiście także w tym przypadku interpretację można stale rozwijać i wciąż coraz głębiej wnikać w swoje wnętrze, Symbole są bowiem bardzo wielowymiarowe i wielopoziomowe, a przy tym wspaniale przystępne i przyjazne dla każdego. Nie trzeba się na nich znać, żeby z nich skorzystać.

Oczywiście, książka ta koncentruje się na wykorzystaniu Symboli w inny sposób - jako wyroczni, a do tego nie potrzeba już nawet swojego horoskopu. Wystarczy zadać pytanie, wylosować Symbol i przeczytać interpretację. Spotkania z Symbolami Sabiańskimi na pewno nie pożałujesz. Potrafią one (często w sposób zadziwiająco dosłowny) skierować naszą uwagę na samo sedno określonego problemu i wskazać jego rozwiązanie. Wkrótce na blogu Integra (www.integra.wordpress.com) pojawi się artykuł nt. wykorzystania pewnego systemu pomocnego w jeszcze pełniejszym zrozumieniu wylosowanego Symbolu. Zachęcam zatem do zaglądania na te stronę.





Symbole Sabiańskie: wyrocznia XXI wieku

2 09 2007

 

Poniższy artykuł ukazał się w magazynie Czwarty Wymiar (2/2007).

 

Tajemnica Parku Balboa

 

Pewnego dnia 1925 roku w San Diego w Kalifornii na jednej z ławek w Parku Balboa usiadło dwoje ludzi.Park Balboa by Karen McLean Na pozór nie wyróżniali się niczym szczególnym spośród innych spacerowiczów, jednak uważny obserwator zauważyłby, że ich celem nie jest odpoczynek na łonie natury. Mężczyzna tasował 360 kartoników, losował jeden z nich i kładł przed swoją towarzyszką, która po chwili zaczynała mówić coś, co mężczyzna skrzętnie zapisywał na wylosowanym kartoniku. Tę tajemniczą procedurę powtórzyli 90 razy, a po krótkiej przerwie, wrócili do swego zajęcia i podobna sesja odbyła się jeszcze trzy razy, aż zapisane zostały wszystkie kartoniki. Opuścili Park Balboa niezauważeni i choć pozornie nic się nie zmieniło, to właśnie tego dnia współczesna astrologia humanistyczna zyskała jedno ze swych najniezwyklejszych narzędzi wglądu, a świat wzbogacił się o wyrocznię, która odtąd konkurować miała z najsłynniejszymi ze starożytnych technik ezoterycznych i dywinacyjnych: z Tarotem i chińską Księgą Przemian I Ching.

 

Kim była tajemnicza para?

 

Efektem całodziennej pracy były tzw. Symbole Sabiańskie, a zagadkową parę ich odkrywców tworzyli Marc Edmund Jones, znany astrolog amerykański i okultysta oraz Elsie Wheeler, jasnowidząca, której dar „widzenia” symboli Dane Rudhyar, twórca astrologii humanistycznej, określił jako „rozwinięty w stopniu wręcz spektakularnym”. Celem Jonesa było odkrycie zbioru symboli trzystu sześćdziesięciu stopni koła zodiakalnego bardziej dopasowanego do współczesnych realiów i mniej fatalistycznego niż dotychczas znane systemy symboli Sephariala czy Charubela. Aby nie sugerować się tradycyjną symboliką ani kolejnością poszczególnych znaków zodiaku i ich stopni, Jones przygotował 360 kart, zawierających jedynie oznaczenia znaku i stopnia, a następnie tasował je i losował za każdym razem jedną tak, że ani on sam, ani jego towarzyszka nie widzieli znajdujących się na nich oznaczeń. Elsie Wheeler, dzięki swoim zdolnościom, miała opisać scenę, jaka pojawiała się w jej umyśle, a Jones zapisywał ją na odwrocie wylosowanej wcześniej karty.

 

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Astrodrama: Księżyc–Słońce–Ascendent

14 01 2007

W ramach uzupełnienia poprzedniego wpisu wyszperałem na forum psychotronika.pl swój post na podobny temat, trochę go przeredagowałem i uzupełniłem.

 

Zwykle szczegółową interpretację horoskopu zaczyna się od Wielkiego Trio, które tworzą Księżyc, Słońce i ascendent. Każdy z tych elementów jest tak samo ważny, warto więc zastanowić się nad każdym z nich z osobna, ale równie ważne jest dostrzeżenie rodzaju i sposobów ich interakcji.

 

Dramatis Personae

 

Księżyc - pokazuje cechy nieświadomie przejmowane od matki (lub innego opiekuna) w najwcześniejszym okresie życia, kiedy dziecko nie odróżnia jeszcze siebie od matki. Księżyc w horoskopie opisuje więc nasze poczucie bezpieczeństwa i doświadczanie opieki i obdarzanie nią. Pokazuje, co daje nam poczucie bezpieczeństwa i jak radzimy sobie z opiekuńczością.

 

Słońce - pokazuje m.in. nasze wewnętrzne poczucie „ja”, to, kim się czujemy, gdy mówimy „w głębi duszy jestem…”. Swojego Słońca zaczynamy doświadczać, kiedy budzi się nasze świadome poczucie siebie, kiedy zaczynamy myśleć o sobie w kategoriach „ja”, a nie w trzeciej osobie (małe dzieci mówią i myślą w ten sposób o sobie i opisują tak swoje działania, np.: schodząc ze schodów mruczą do siebie: „Basia/Adaś telas schodzi po schodach” - robią tak, bo to właśnie słyszą od innych, a nie mają jeszcze świadomego poczucia własnego „ja” ).

 

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Socjopatyczna Malkontentka i Baran solarny

11 01 2007
Mam serdecznego przyjaciela - jest Baranem. Wszyscy znajomi mówią, że to niemożliwe. Ale właśnie tak jest. A co to znaczy Baran solarny. Uprzejmie proszę o odpowiedź, bo ja nigdy horoskopów, żadnych, a jak się znalazł fachowiec to zapytam o wszystko. Masz pecha…Socjopatyczna Malkontentka, 10 stycznia 2007, @ 10:18 pm

 

Zaczęło się jako komentarz-odpowiedź na komentarz-pytanie Socjopatycznej Malkontentki, a w rezulatcie powstał nowy wpis. I to ma być pech? Dzięki za socjopatyczny wkład i malkontencką inspirację!

 

Na początek krótka odpowiedź na Twoje pytanie: Baran solarny to tylko precyzyjniejsze określenie potocznej nazwy osoby urodzonej „pod znakiem Barana”.

 

Teraz uściślenie: prawdziwy horoskop nie ma nic wspólnego z tym, co pod tą nazwą znaleźć można w popularnej prasie, np. w Dzienniku… Horoskop to przedstawiony najczęściej w formie koła układ ciał niebieskich i różnych punktów w chwili i miejscu zaistnienia jakiegoś zdarzenia, np. czyichś narodzin (ten rodzaj horoskopu to tzw. radix). Przykład można obejrzeć tutaj: radix Agathy Christie.

 

Horoskop zawiera wiele wzajemnie powiązanych ze sobą elementów, m.in. ciała niebieskie, znaki Zodiaku, tzw. domy astrologiczne, ascendent, descendent, Medium Coeli, Immum Coeli - a wszystko to połączone tzw. aspektami, czyli określonymi odległościami kątowymi. Każdy z nas ma w swoim horoskopie wszystkie te elementy, tyle że inaczej poukladane i inaczej powiązane ze sobą. Czyli można uznać, że zbudowani jesteśmy z tych samych klocków, ale każdy z nas stanowi zupełnie inną i niepowtarzalną konstrukcję. A nawet jeśli są to konstrukcje bardzo do siebie podobne (jak choćby w przypadku niektórych bliźniąt), to każdy ma wolną wolę i może nimi rozporządzać według swej woli. Innymi słowy, horoskop to mapa potencjałów, a to, co każdy z nas z tymi potencjałami zrobi, to już inna sprawa. Każdy ma jakieś możliwości rozwoju, a czy z nich skorzysta i jak, to już kwestia indywidualnego wyboru (oraz sytuacji społeczno-polityczno-historyczno-obyczajowo-ijakiejtamjeszczektochce).

 

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Nowy Rok Zodiaczków

31 12 2006

Początek roku to doskonały okres na zastanowienie się nad sobą, podsumowanie tego, co było i zaplanowanie swojej przyszłości, przynajmniej na najbliższe dwanaście miesięcy, więc natychmiast po imprezie sylwestrowej, w równym stopniu odurzone refleksyjnym nastrojem co szampanem, Zodiaczki wracają do domu, pełne nadziei, że w nadchodzącym Nowym Roku Opatrzność pozwoli im wreszcie w pełni błysnąć niezliczonymi przymiotami i ukryć ewentualne niedoskonałości, a także wręczy wszelkie możliwe do zdobycia laury. Aby wspomóc niebiosa w tym niełatwym zadaniu, Zodiaczki nie zasypiają gruszek w popiele, lecz ochoczo biorą się do układania ambitnych planów działania, czyli robią postanowienia noworoczne, w których aż roi się od dobrych chęci, którymi jednak, w rezultacie, co roku zostaje wybrukowany całkiem pokaźny kawałek piekła.

BARAN
Tom Arma's Zodiac BabiesBaran dostałby chyba apopleksji, gdyby ktoś zdążył wymyślić, a już nie daj Boże, wykonać jakiekolwiek noworoczne postanowienie przed nim, więc skoro tylko zegar skończy wybijać północ, pośpiesznie kończy swe sylwestrowe balety i pędzi do domu, co sił w nogach, po drodze starając się szybciutko coś wykombinować, żeby móc przystąpić do realizacji natychmiast po przestąpieniu progu swego domu. Na brak pomysłów nigdy nie narzeka, a że bardziej liczy się dla niego działanie niż dumanie, Baran nie traci czasu na zapisywanie tego, co zamierza w Nowym Roku zrobić, lecz niecierpliwie zakasuje rękawy i ochoczo rzuca się do roboty. Szturmem zdobywa własne mieszkanie, bo woli później wstawić nowe drzwi, niż podczas szukania klucza po kieszeniach sylwestrowej kreacji, narazić się na eksplozję kotłującej się w nim energii. Nad systematycznym rozłożeniem działań i kolejnością ich realizacji na przestrzeni całego roku nawet się nie zastanawia, bo wiadomo, że najlepiej wszystkie postanowienia noworoczne wykonać naraz i to w pierwszym tygodniu Nowego Roku, żeby przez pozostałe pięćdziesiąt jeden tygodni móc zajmować się sprawami bieżącymi. Do czwartej nad ranem zrywa tapety w całym mieszkaniu i wywleka na środek pokoju wszystkie graty, szpargały i śmieci zgromadzone w szafach, szafkach, szufladach i na półkach we wszystkich pomieszczeniach, poza swoją sypialnią, bo gdzieś spać musi, a w bałaganie nie zamierza. Następnie błogo zasypia, w poczuciu dobrze spełnionej powinności noworocznej, a nazajutrz, od rana wita resztę rodzinki powracającej z imprezy radosną informacją, że Nowy Rok rozpoczną jak należy od generalnego remontu całego mieszkania, z piwnicą włącznie, a ponieważ on już swoje zrobił, czas by i inni wykazali się jaką taką aktywnością i od drzwi zapędza wszystkich do roboty, zachęcając ich rześkim „Ruszcie się wreszcie!” a siebie mianując, rzecz jasna, kierownikiem robót.

Baran nie planuje, że w Nowym Roku stanie się lepszą osobą, bo też i zmieniać, ani poprawiać siebie nie zamierza, a skoro już bozia stworzyła go ideałem, no to niech ma. Za to solennie obiecuje sobie wziąć się wreszcie za ten ślamazarny i niepozbierany świat dookoła, ze szczególnym uwzględnieniem swej nieznośnie niemrawej rodzinki, przyjmując za punkt honoru porządne rozruszanie wszystkich jej członków, czy tego chcą czy nie, i jest to jedyne postanowienie noworoczne, które Baran konsekwentnie i systematycznie wprowadza w życie co roku przez cały rok.

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Christie for Christmas - part 1

23 12 2006

Agatha Christie kojarzy się wszystkim głównie z licznymi i niezwykle popularnymi kryminałami, które napisała. I słusznie, bo to one uczyniły ją sławną. Ale jej twórczość – choć tak istotna – to tylko część tajemnicy jej sukcesu i efekt tego, jaką była osobą. Tworzymy, wykorzystując materiał, z którego sami się składamy: naszą osobowość, myśli, uczucia, obserwacje, odkrycia. Christie była osobą bardzo ciekawą. Skłonność do autoanalizy i zdolność obserwacji otaczającego ją świata oraz umiejętność „wyłuskiwania” z życia określonych typów osobowości i dostrzegania kierujących ludźmi motywów, często głęboko skrywanych, uczyniły z niej znakomitego psychologa.

Agatha Mary Clarissa Miller ChristieZ jednej strony, treść jej książek przesiąknięta jest – poza misternymi intrygami i frapującymi zagadkami – niezwykle trafnymi, a często zaskakującymi, obserwacjami psychologicznymi oraz szczegółami i szczególikami społeczno-obyczajowymi, które tworzą w jej książkach zupełnie niepowtarzalną atmosferę Anglii (i nie tylko) na przestrzeni niemal całego dwudziestego wieku. Z drugiej strony naturalny dialog, tak charakterystyczna dla niej forma przekazu, pozwalał na wyrażanie całej gamy uczuć, motywów i wszelkich treści w sposób bezpośredni i bez odgrywania roli wszechwiedzącego autora, tłumaczącego czytelnikowi, dlaczego bohater postępuje tak, a nie inaczej.

Spójność psychologiczna postaci w jej książkach sprawia, że nabierają one wiarygodności, mimo, że często nakreślone są tylko jakby od niechcenia, raczej naszkicowane, niż namalowane pełną paletą barw. Tych „kilka kresek” wystarczy jej, by stworzyć wizerunek osobowości stanowiącej spójną i wyrazistą całość, będącą jednocześnie określonym typem, którego manifestacje i wariacje możemy dostrzegać następnie w rzeczywistości, w otaczających nas ludziach. Pod pewnym względem, bohaterowie Agathy Christie mają w sobie coś archetypowego.

Sama Agatha była osobą skrytą, wolała pracować i żyć poza światłem jupiterów, rzadko i niechętnie odsłaniając szczegóły swego życia prywatnego. Zdawała sobie sprawę z tego, że nie jest w stanie zapobiec ani zabronić pisania o niej i o jej życiu, więc żeby przynajmniej częściowo uniknąć wypisywania bzdur na swój temat, napisała autobiografię – zdecydowanie najwspanialsze dzieło swego życia. W niej zawarła cząstkę prawdziwej siebie, zgodnie z tym, co napisała w przedmowie: Nigdy nie poznamy całego człowieka, jakkolwiek niekiedy w okamgnieniu poznajemy prawdziwego człowieka.

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Wężownik, precesja i inne młoty na astrologię

5 12 2006

Był sobie pewien polski naukowiec, który postanowił kiedyś obalić tezy astrologii – kiedy jeszcze nie miał o niej bladego pojęcia. Ale jako prawdziwy naukowiec nie rzucił się z motyką na Słońce – żeby coś skrytykować, trzeba wiedzieć, co się krytykuje. Zaczął więc studiować astrologię, kreślić horoskopy itd. Wiecie o kim mowa? To dr Leszek Weres, obecnie uważany przez wielu za wybitnego astrologa polskiego, znany i uznany również w świecie…

astrochart

Podobne zapędy do krytykowania, wyśmiewania i ostatecznego obalenia astrologii opanowują dość często jej zagorzałych przeciwników, samozwańczych obrońców zdrowego rozsądku bądź dowolnie pojętej, ale zawsze jedynie słusznej, wiary. Niestety, zew inkwizytorski rzadko idzie w parze z wiedzą lub chęcią poznania, jak w powyższym przypadku. Najczęściej zapałowi z jakim katują wstrętną nierządnicę babilońską ustępuje jedynie ich zdumiewająco beztroska nieznajomość bezlitośnie katowanej ofiary. Coś tam kiedyś usłyszeli, coś gdzieś wyczytali, coś też sami wymyślili, a potem sklecili to i owo, pi razy drzwi, piąte przez dziesiątą wodę po kisielu i już są wytrawnymi znawcami i zbawcami, którzy zauważą, wskażą, udowodnią wszystkim, wszem i wobec, po raz pierwszy, ale raz na zawsze i na wieki wieków, amen.

Jest kilka dyżurnych tematów podejmowanych ochoczo przez coraz to nowych pionierów myślenia zdroworozsądkowego, przekonanych, że dotąd nikt nigdy żadnego z tychże tematów nie podjął ani nawet nie zauważył. Na tapecie pojawiają się więc na zmianę Afera Wężownika, Precesjagate, Sprawa Bliźniacza i inne niezawodne młoty na astrologię.

Przeczytaj resztę tego wpisu »





Uran, kryzys i świadomość

18 11 2006

W „Astrologicznym przewodniku ku samoświadomości” Donna Cunningham napisała, że fizyczne cechy oraz dzieje danej planety odzwierciedlają przypisywane im znaczenie astrologiczne. To spostrzeżenie sprawiło, że odtąd wszelkie informacje, jakie docierają do mnie na tematy astronomiczne, niemal automatycznie odnoszę do astrologii. Rezultaty są bardzo inspirujące. Przykładem niech będzie Uran, władca Wodnika. Jest to planeta oznaczająca w astrologii pierwiastek odmienności i indywidualizmu, połączonego z buntem przeciwko normom, w których człowiekowi przyszło żyć. Jak pisze Cunningham:

Być może ludzie uraniczni nie zaczynają od buntu, ale od odmienności. Jak ich ustawiony bokiem planetarny władca, tak i ich spojrzenie na życie, idee, pragnienia i zachowanie nie pasują do ustalonego schematu. Kiedy zatem ich nieprzystosowanie wywołuje ucisk i ostracyzm społeczny, zachowanie nabiera tonu buntu i tak też zostaje uwiecznione. Radykalizacja może stanowić po części samoobronę, gdy osoby tego typu występować muszą o swe prawo do odmienności, a częściowo wyraz złości na społeczeństwo, próbujące wymusić na nich dopasowanie się do formy, pozbawionej rysu indywidualności.

Przeczytaj resztę tego wpisu »