Majówka sabiańska, czyli nów a Symbole Sabiańskie
30 04 2008W ujęciu astrologicznym nów (koniunkcja Słońca i Księżyca) stanowi początek nowego cyklu miesięcznego, którego kulminacją jest pełnia, a punktami zwrotnymi/przełomowymi pierwsza i trzecia kwadra. W horoskopie urodzeniowym, dom astrologiczny, w którym ma miejsce nów, wyznacza sferę życia, w której mamy szansę w nadchodzącym cyklu miesięcznym rozpocząć coś nowego.
Na przykład:
nów w 1. domu - zmiany we własnym wyglądzie, sposobie prezentowania się w świecie zewnętrznym, a nawet w poczuciu własnej tożsamości i samoakceptacji;
w 2. domu - początek zmian w sferze finansowej, związanej z posiadaniem, itp., a czasem możemy też przewartościować swoje priorytety, samoocenę, potrzebę kontroli i przywiązanie do tego, co znamy;
w 3. domu - zmiany w sferze związanej z komunikacją, wykształceniem, rodzeństwem, sąsiedztwem, krótkimi podróżami, itp. ale również z naszym postrzeganiem świata, sposobem myślenia, postawami wobec życia;
w 4. domu - zmiany w sferze rodzinnej, mieszkaniowej, ale również związane z tradycją i zakorzenieniem we własnej rodzinie, a nawet kulturze, czasem zmiany mogą dotyczyć podświadomych schematów, którym poddajemy się w życiu, naszego poczucia bezpieczeństwa i przynależności;
w 5. domu - zmiany mogą dotyczyć sposobu wyrażania własnej wyjątkowości, co może wyrażać się poprzez twórczość i/lub własne potomstwo; zmiany mogą dotyczyć też sfery związków intymnych, romansów i wszelkich rozrywek;
w 6. domu – zmiany mogą dotyczyć kwestii zdrowotnych i naszych codziennych nawyków, a także sposobu wypełniania swoich obowiązków w pracy i nie tylko;
Komentarze : Bez komentarzy
Tags : Astrologia, forum, nów, Symbole Sabiańskie
Kategorie : Artykuły, Astrologia, Symbole Sabiańskie


Na pozór nie wyróżniali się niczym szczególnym spośród innych spacerowiczów, jednak uważny obserwator zauważyłby, że ich celem nie jest odpoczynek na łonie natury. Mężczyzna tasował 360 kartoników, losował jeden z nich i kładł przed swoją towarzyszką, która po chwili zaczynała mówić coś, co mężczyzna skrzętnie zapisywał na wylosowanym kartoniku. Tę tajemniczą procedurę powtórzyli 90 razy, a po krótkiej przerwie, wrócili do swego zajęcia i podobna sesja odbyła się jeszcze trzy razy, aż zapisane zostały wszystkie kartoniki. Opuścili Park Balboa niezauważeni i choć pozornie nic się nie zmieniło, to właśnie tego dnia współczesna astrologia humanistyczna zyskała jedno ze swych najniezwyklejszych narzędzi wglądu, a świat wzbogacił się o wyrocznię, która odtąd konkurować miała z najsłynniejszymi ze starożytnych technik ezoterycznych i dywinacyjnych: z Tarotem i chińską Księgą Przemian I Ching.
Każdy z tych elementów jest tak samo ważny, warto więc zastanowić się nad każdym z nich z osobna, ale równie ważne jest dostrzeżenie rodzaju i sposobów ich interakcji.
Z jednej strony, treść jej książek przesiąknięta jest – poza misternymi intrygami i frapującymi zagadkami – niezwykle trafnymi, a często zaskakującymi, obserwacjami psychologicznymi oraz szczegółami i szczególikami społeczno-obyczajowymi, które tworzą w jej książkach zupełnie niepowtarzalną atmosferę Anglii (i nie tylko) na przestrzeni niemal całego dwudziestego wieku. Z drugiej strony naturalny dialog, tak charakterystyczna dla niej forma przekazu, pozwalał na wyrażanie całej gamy uczuć, motywów i wszelkich treści w sposób bezpośredni i bez odgrywania roli wszechwiedzącego autora, tłumaczącego czytelnikowi, dlaczego bohater postępuje tak, a nie inaczej.






Ostatnie komentarze