Dzieci Ery Wodnika

27 10 2006

Pokolenie Indygo

Jeszcze do niedawna pojęcie „Dzieci Indygo” było w Polsce zupełnie nieznane, choć o tym niezwykłym pokoleniu mówi się na świecie od ponad dwudziestu lat. Właściwie należałoby przestać nazywać Indygo dziećmi, a w każdym razie pamiętać, że dzisiaj wiele z nich to już młodzi ludzie, którzy coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w życiu społeczeństwa naszej planety. Obdarzeni są duchem buntowniczym i wojowniczym i zgodnie ze swoim temperamentem realizują swój cel – zburzenie starych systemów i struktur społecznych, politycznych, prawnych i edukacyjnych, którym brakuje elastyczności, integralności i prawości. Ludzie Indygo doskonale wyczuwają wszelką nieuczciwość i wiedzą, kiedy są okłamywani lub poddawani manipulacji. Nie chcą i nie potrafią podporządkować się niezdrowym i nieuczciwym sytuacjom w domu, w szkole i w pracy i zrobią wszystko, żeby je zniszczyć.

Choć ich cel jest niewątpliwie szlachetny, a jego realizacja na dłuższą metę korzystna dla nas wszystkich, to jednak codzienne życie z Indygo bywa trudne, między innymi ze względu na ich buntowniczą bezkompromisowość i niespożyte pokłady energii twórczej, popychającej ich do nieustannego działania. Niestety, często zjawisko Indygo sprowadzane jest do zdiagnozowania u nich ADD (zespół zaburzeń koncentracji uwagi) lub ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi), czego konsekwencją jest faszerowanie ich środkami farmakologicznymi, pod wpływem których łatwiej poddają się wymogom systemów i dostosowują do oczekiwań otoczenia.

Kim są Dzieci Kryształowe?

Trwająca od końca lat siedemdziesiątych główna fala narodzin Dzieci Indygo zakończyła się około roku 2000, kiedy to zaczęły pojawiać się na Ziemi pierwsze dzieci nowego pokolenia – Dzieci Kryształowe. Nazwę, podobnie jak w przypadku pokolenia Indygo, zapożyczono od koloru aury tych dzieci, opalizującej i bogatej w różnobarwne pastelowe odcienie.

Dzieci Kryształowe różnią się od swoich duchowych poprzedników bardzo wyraźnie i pod wieloma względami. Wyglądają inaczej, zachowują się inaczej i mają do zrealizowania inny cel. Dominującą cechą ich wyglądu są duże, piękne oczy o głębokim, wręcz hipnotycznym spojrzeniu, zdradzającym mądrość tych dzieci wykraczającą daleko poza ich wiek fizyczny. W ich zachowaniu nie ma wojowniczości, jak w przypadku Indygo. Kryształowe Dzieci są spokojne, wyciszone, szczęśliwe i pełne zrozumienia dla innych. Tak jak Indygo nie czują się dobrze w otoczeniu kłamstwa i nieuczciwości, ale one nie chcą niczego burzyć, bo celem pokolenia Kryształowego nie jest walka ze starym, lecz nauczanie nowego. Są jak drogowskazy duchowe, wskazujące nam kierunek, w którym powinna zmierzać ewolucja ludzkości.

W łonie matki

Niezwykłość Dzieci Kryształowych często daje o sobie znać jeszcze przed ich fizycznym pojawieniem się na Ziemi, a w niektórych przypadkach nawet przed poczęciem, kiedy to proszą swe przyszłe matki o urodzenie ich. Ciąża nie zawsze jest bezproblemowa, zwykle jednak obfituje w niemal magiczne doświadczenia duchowe i daje niepowtarzalne okazje do rozwoju duchowego. Na planie fizycznym również mają wtedy miejsce piękne i szczęśliwe wydarzenia, jakby Dziecko Kryształowe przyciągało je do swojej rodziny. Wiele matek Kryształowych Dzieci opowiada, że w czasie ciąży ich nienarodzone jeszcze dzieci porozumiewały się z nimi telepatycznie, przekazując im informację na temat swej płci, dnia, w którym się urodzą lub tego, jak się czują. Jednak dzieci te potrafią komunikować się nie tylko ze swymi rodzicami, ale także z innymi osobami należącymi do bliższej i dalszej rodziny. W tym celu często wykorzystują sny, w których czasem posługują się symbolami, a czasem przekazują swoje informacje bezpośrednio. Pewna kobieta miała w trakcie ciąży powtarzające się i niezwykle sugestywne sny o potężnej kapłance. Nie znała jeszcze wtedy płci swego nienarodzonego dziecka, ale sny okazały się zapowiedzią narodzin dziewczynki. W innym przypadku jeden z członków dalszej rodziny ciężarnej miał we śnie przeczucie, że dziecko będzie miało problemy z narodzinami i chce jak najszybciej się wydostać na świat. Przeczucie zbagatelizowano, ale po porodzie okazało się, że łożysko nie pracowało już od jakiegoś czasu i Amelka urodziła się bardzo mała, choć na szczęście zdrowa.

Komunikacja doskonała

Komunikacja Dzieci Kryształowych rozwinięta jest na najwyższym poziomie, gdzie słowa stanowią ostateczność, a kontakt telepatyczny i przekazywanie obrazów mentalnych są zupełnie naturalne. Na skierowane do nich w myślach „kocham cię” potrafią nieoczekiwanie odpowiedzieć głośno „Ja ciebie też”, albo radośnie obwieścić „baba” gdy dzwoni telefon, a po odebraniu okazuje się, że to rzeczywiście babcia. Ponieważ słowa nie są im zbyt potrzebne, w wielu przypadkach dość późno zaczynają mówić, czasem dopiero w wieku trzech lub czterech lat. Do porozumiewania się z otoczeniem, poza telepatią, wykorzystują własny „język migowy”, rysunki, dźwięki, a nawet piosenki. Co ciekawe, ich rodzice nie narzekają na trudności ze zrozumieniem swoich pociech. Przeciwnie, dzięki nim sami uczą się komunikacji mentalnej. Wiele Kryształowych Dzieci nie mówi przez długi czas, przedłużający się nawet do kilku lat, a potem, kiedy zaniepokojeni rodzice podejrzewają u nich co najmniej jakieś zaburzenia słuchu lub mowy, nagle zaczynają posługiwać się całymi zdaniami.

 

Wszyscy możemy też uczyć się od nich koncentracji, która u Dzieci Kryształowych graniczy z wpadaniem w swego rodzaju trans. Potrafią z jednakowym skupieniem i natężeniem wpatrywać się w ekran telewizora, co w jakiegoś żuczka lub roślinę podczas spaceru. W takiej chwili nie słyszą ani nie widzą niczego ani nikogo innego, całą uwagę poświęcając wybranemu obiektowi. Takie transy medytacyjne są dla tych dzieci czymś naturalnym, a jednocześnie tak rzadkim w dzisiejszym świecie nieustannie atakującym nas całym arsenałem bodźców.

Nie mylić z autyzmem!

Niestety, zdarza się, że tak sposób komunikowania się Kryształowych Dzieci, jak i ich skłonność do wpadania w swoisty trans, oceniane są jako nieprawidłowe, co może prowadzić do błędnego zdiagnozowania autyzmu. Dr Doreen Virtue, autorka książek o Dzieciach Kryształowych i Indygo, zwraca uwagę, że liczba diagnoz stwierdzających autyzm osiągnęła rekordową wysokość właśnie teraz, kiedy na świat zaczęło przychodzić coraz więcej Kryształowych Dzieci. Statystyki są alarmujące, a lekarze mówią wręcz o epidemii autyzmu, który diagnozowany jest u gwałtownie rosnącej liczby dzieci. Z najnowszego raportu opublikowanego przez Ministerstwo Zdrowia Stanów Zjednoczonych wynika, że liczba diagnoz stwierdzających autyzm stale wzrasta i to o ponad 20 procent rocznie. Bada się, w jakim stopniu rutynowe szczepienia wywoływać mogą przypadki autyzmu u dzieci, a Steve Rother twierdzi, że tak silny wpływ szczepionek wynikać może z wielokrotnie większej wrażliwości Dzieci Kryształowych, funkcjonujących na wyższych wibracjach i nieradzących sobie z wibracjami niższymi, do których my jesteśmy przyzwyczajeni.

Choć różnice między dziećmi autystycznymi a Kryształowymi są ogromne, to jednak sposoby przejawiania się odmienności obu grup bywają często niezwykle do siebie podobne. Na tej samej zasadzie u Dzieci Indygo stwierdza się często ADHD, choć oba zjawiska mają różne podłoże. Zarówno Dzieci Indygo, jak Kryształowe są niewątpliwie inne i nie pasują do panujących w naszym świecie norm, ale czy trzeba te różnice uznawać za patologiczne?

Najwyższa wrażliwość

Żeby dostrzec największą różnicę między dziećmi autystycznymi a Kryształowymi wystarczy porównać ich stosunek do świata zewnętrznego. Dzieci autystyczne żyją w swoim własnym świecie, a ich brak kontaktu z innymi ludźmi wynika z niedostrzegania możliwości komunikacji lub całkowitej obojętności na taką możliwość. W przypadku Kryształowych Dzieci jest wręcz przeciwnie – ich komunikacja jest najbardziej rozwiniętą formą porozumiewania się, a wysoki poziom ich wrażliwości i życzliwości sprawia, że ich naturalną reakcją na niesprawiedliwość i chorobę jest współczucie, empatia i dzielenie się swoimi darami duchowymi z tymi, którzy potrzebują pomocy. Potrafią przytulać się do chorych, smutnych i nieszczęśliwych osób, co stanowi przecież całkowite zaprzeczenie definicji autyzmu. Czy takie zachowanie można nazwać obojętnością na drugiego człowieka i kontakt z nim?

Urodzeni uzdrowiciele

Dzieci Kryształowe obdarzone są często wieloma darami, talentami i umiejętnościami, z których od chwili pojawienia się na świecie chcą korzystać dla dobra innych. Jednym z ich cennych darów jest zdolność uzdrawiania. Już sama ich obecność wywiera uzdrawiający i kojący skutek na otoczenie, ale dzieci te wykazują też wrodzone umiejętności i instynkt, dzięki któremu wiedzą, jak kierować energią przy pomocy rąk i myśli czy stosować kryształy. Już kilkumiesięczny maluch kryształowy potrafi zaskoczyć pod tym względem swoich rodziców kiedy, na przykład, leżąc obok mamusi, którą boli brzuch, znienacka przykłada do niego rączki na kilka minut, po czym na powrót staje się „zwykłym” dzieckiem, uśmiecha się, gaworzy i chce się bawić ze swą mamusią – nie wiadomo, czy bardziej oszołomioną samym ozdrowieniem, czy sposobem, w jaki się ono dokonało. Dzieci Kryształowe wiedzą, kiedy ktoś potrzebuje pomocy, bo wokół chorych widzą charakterystyczne cienie. Bez wahania dzielą się swoim darem uzdrawiania, a po wykonaniu „zabiegu” oczyszczają się, otrzepując dłonie, jakby pozbywały się negatywnej energii. Tak samo zachowują się wobec każdej formy agresji w swoim otoczeniu. Nie zdziw się więc, że, kiedy rozzłościsz się na kogoś w obecności Dziecka Kryształowego, najspokojniej w świecie otworzy ono okno i „wyrzuci” całą złość na zewnątrz, zanim sam zdążysz wyrazić ją gniewnym słowem bądź czynem.

Jeśli poprosisz o przyłożenie rączek do swej bolącej głowy czy pleców, możesz usłyszeć, że dotykanie chorego miejsca nie jest potrzebne i rzeczywiście po chwili poczujesz ulgę, choć dziecko nawet się do ciebie nie zbliżyło. Nie ma w tym niczego dziwnego, po prostu dzieci te instynktownie czują, że to nie tyle przyłożenie rąk powoduje uzdrowienie, co przepływ energii, którym potrafią kierować za pomocą myśli, oraz głęboka wiara w swą moc uzdrawiania, której im nie brakuje.

Doreen Virtue pisze, że moc uzdrawiania Dzieci Kryształowych dotyczy nie tylko ciała fizycznego, ale także emocji, uczuć i ducha. Pełne ciepła i współczucia, niosą ukojenie w chwilach smutku i bólu, jak pewna dziewczynka, gdy jej rodzina i zgromadzeni przyjaciele opłakiwali śmierć jej starszego brata. Czteroletnia Luiza podchodziła do pogrążonych w żałobie i wyjaśniała im, że jej brat nadal jest z nimi i pocieszała ich pięknem ogrodu i aniołów, które ich otaczały. Inne Dziecko Kryształowe postanowiło czuwać przy łóżku swej chorej krewnej, na wypadek gdyby chciała się czegoś napić albo wezwać kogoś dorosłego, tym samym zapewniając jej kojące poczucie bezpieczeństwa i opieki. Kontakt z tymi dziećmi jest bogatym źródłem inspiracji, otuchy i umocnienia. Z łatwością wyczuwają, kto potrzebuje wsparcia i miłości, i bez wahania dzielą się swoimi duchowymi darami. Czasem wystarczy tylko kilka słów, by kogoś pocieszyć, uspokoić albo dodać mu wiary w siebie, ale kiedy wypowiada je Dziecko Kryształowe, z niezachwianą wiarą patrząc ci głęboko w oczy, każdy komplement czy komentarz zdają się nabierać dodatkowej uzdrawiającej mocy, którą chciałby dysponować każdy psycholog i terapeuta.

Dzieci Natury

Nie tylko ludzie mogą korzystać z dobroczynnej mocy Kryształowych Dzieci, bo jednakową miłością i empatią darzą one zwierzęta, rośliny, a nawet kamienie. Te dzieci uwielbiają przebywać na łonie natury, gdzie mówią kwiatom, jakie są piękne, a także w towarzystwie swojego pieska czy kotka, z którym bez trudu porozumiewają się bez słów. Kiedy na horyzoncie pojawia się Dziecko Kryształowe, zwierzęta natychmiast się uspokajają i ufnie podchodzą do niego, wyczuwając w nim źródło bezpieczeństwa, miłości, a często też oparcia, bo dzieci te w empatyczny sposób wyczuwają wszelkie emocje odczuwane przez zwierzęta i w razie potrzeby potrafią im pomóc. Nie pozwolą ci skrzywdzić najmniejszego żuczka ani pająka, przytulają się do drzewa, które zamierzasz ściąć, a które one pragną ochronić przed bólem i śmiercią, i wybuchają płaczem na widok sekatora, którym chcesz przyciąć krzewy w ogrodzie. Kryształowe Dzieci na każdym kroku przypominają nam o pięknie i magii natury, i o tym, że wszystkie istoty są jej nieodłączną częścią.

Również kamienie i kryształy są dla nich częścią świata ożywionego. Kryształowe Dzieci chętnie słuchają kamieni i skał, i przemawiają do nich, zaś kryształy są dla nich wręcz fascynujące. Wyczuwają energię emitowaną przez nie i instynktownie wiedzą, jak wykorzystywać ich leczniczą moc, nawet jeśli nigdy wcześniej nikt ich tego nie uczył. Być może pewnego dnia to właśnie twoje Kryształowe Dziecko powie ci, że kryształy służą do uzdrawiania i że ono wie, jak to robić, a na pytanie, skąd tyle wie o kryształach, odpowie krótko, że już się nimi posługiwało, „kiedy było dorosłe”. Dzieci te często pamiętają przynajmniej fragmenty swoich wcześniejszych wcieleń albo też z łatwością, choć nieświadomie, korzystają ze zgromadzonej niegdyś wiedzy i doświadczeń. Same potrafią, na przykład, wybrać jakiś kamień lub kryształ i umieścić go np. pod swoim łóżkiem, a gdy ktoś go stamtąd zabierze, choćby podczas sprzątania, proszą, by położyć go tam z powrotem, „bo lepiej się śpi” albo siadają w kręgu zbudowanym z kamieni, twierdząc, że czują się w nim dobrze i spokojnie. Ponieważ już nawet bardzo małe Dzieci Kryształowe mogą zadziwić nas swoją fascynacją kryształami, powinniśmy szczególnie w ich przypadku zadbać o względy bezpieczeństwa, aby nie skaleczyły się ostrymi krawędziami kryształów albo nie próbowały ich połykać lub rzucać nimi!

Kryształowe Dzieci potrzebują twojej pomocy!

Dzieci podobne do Kryształowych przychodziły na świat od zawsze i tak jak one, kochały naturę, pamiętały swe przeszłe wcielenia i widziały anioły. Różnica między dziećmi poprzednich generacji a Dziećmi Kryształowymi polega jednak na tym, że przeznaczeniem tych ostatnich jest zachowanie ich niezwykłych darów i przeniesienie ich w życie dorosłe. Żeby tego dokonać potrzebują nieustannego wsparcia ze strony swoich bliskich, rodziców, nauczycieli, pedagogów, psychologów, lekarzy i wszystkich dorosłych. To właśnie do nas należy nauczenie ich życia w obcym dla nich świecie niższych wibracji tak, by nie stłumić ich naturalnej wrażliwości i otwartości duchowej, jak stało się to z poprzednimi pokoleniami.

Nie przegapmy więc szansy, jaką dla ludzkości są Dzieci Kryształowe i pomóżmy im pomóc nam wszystkim. Nie martw się, czy umiesz je rozpoznać, bo cząstka kryształowa jest w każdym dziecku, trzeba ją tylko dostrzec i pielęgnować, bo choć nie wszystkie dzieci rodzą się jako kryształowe, wszystkie mają szansę takimi się stać. Potrzebują jedynie naszej miłości i wsparcia.

————————————————————————————————————

Twoje dziecko może być Kryształowe,

jeśli wykazuje większość poniższych cech:

  1. Przyszło na świat około roku 2000.
  2. Porozumiewało się z rodzicami bądź krewnymi jeszcze przed narodzeniem – za pomocą snów, przeczuć lub telepatii.
  3. Pamięta fragmenty swoich poprzednich wcieleń lub posiada wiedzę i umiejętności, z którymi w obecnym życiu się nie zetknęło.
  4. Uwagę zwracają jego duże, piękne oczy o przenikliwym lecz łagodnym spojrzeniu.
  5. Roztacza wokół siebie aurę spokoju, radości i miłości.
  6. Przyciąga do siebie ludzi i zwierzęta, jak magnes.
  7. Lubi i potrzebuje czasu spędzanego w samotności.
  8. Wyjątkową przyjemność sprawia mu wszelki kontakt z wodą: kąpiel, prysznic, widok i dźwięk wodospadu, fontanny, itp.
  9. Nie wykazuje zainteresowania słowami i później niż jego rówieśnicy zaczyna mówić.
  10. Bez problemu porozumiewa się z rodzicami mentalnie albo śpiewając i rysując.
  11. Jest bardziej wrażliwe i wymaga naturalnego jedzenia, ubrań, kosmetyków.
  12. Jest pełne współczucia i miłości, którymi pragnie dzielić się z potrzebującymi, chorymi bądź smutnymi osobami i zwierzętami.
  13. Dzięki wysoko rozwiniętej empatii, może znać uczucia innych, nawet obcych.
  14. Posiada moc uzdrawiania roślin, zwierząt i ludzi.
  15. Potrzebuje stałego kontaktu z naturą, zwierzętami i roślinami.
  16. W jego obecności zdarzają się mniejsze i większe cuda: ludzie i zwierzęta doznają uzdrowień, poprawiają się relacje w rodzinie, pojawiają się pieniądze.
  17. Może być zdiagnozowane jako autystyczne.

———————–

(Autentyczne wypowiedzi rodziców i krewnych polskich Dzieci Kryształowych, pochodzące z mojego (już nieistniejącego) Forum Integra oraz z korespondencji)

Mam prawie siedmiomiesięczną córeczkę, Małgosię, o niespotykanie przenikliwym i głębokim spojrzeniu. Właściwie nie ma osoby, nawet wśród obcych, spotykanych przypadkowo, która przeszłaby obok jej spojrzenia i oczu bez komentarza i wyrazów zachwytu. Przez lekarza została określona jako „dorosłe dziecko” co mnie, przyznam szczerze, zaniepokoiło. Rzeczywiście, ona ma swój świat! Znajomi często podkreślają jej spokój i wyjątkowość. Komunikujemy się „wzrokowo”, bo Małgosia nie wykazuje chęci mówienia, gugania, raczej „śpiewa” po swojemu i są to jedyne dźwięki, jakie wydaje. Ciekawe, czy to Kryształowe Dziecko? Chętnie dowiedziałabym się więcej na ten temat! Szkoda, że w Polsce tak mało mówi się o tych niezwykłych dzieciach.

———————

Mam pewne podstawy, by przypuszczać, że moje dziecko jest Kryształowe. Odkąd się urodziła, obserwuję u niej wyjątkowy spokój, piękno i radość życia. Mała ma 13 miesięcy i wciąż podbija serca spotykanych ludzi. Ma rzeczywiście duże, piękne oczy, mądre spojrzenie i jak na swój wiek rozumie zdumiewająco wiele. Odkryłam też już dawno bardzo silne połączenie z nią, nawet gdy się nie widzimy. Wiem co do minuty, kiedy się obudzi, a ona wie, że ja niebawem wrócę do domu i wyraźnie na mnie czeka. Szukając wiadomości o Dzieciach Indygo natknęłam się na informacje o Kryształowych i poczułam, że to jest to. Faktem jest, że przygotowywaliśmy się na jak najlepsze przyjęcie dziecka na świat i daliśmy mu dużo wsparcia podczas narodzin – sądzę, że to także teraz procentuje. Cieszę się że istnieje forum Integra, bo potrzebne jest szersze spojrzenie na dzieci i ich rozwój, a w tradycyjnej pedagogice, wychowaniu i edukacji, jak na razie, tego brakuje.

———————-

Odkąd dziecko mojej siostry przyszło na świat, cała rodzina, znajomi i nieznajomi garną się do niego, czasami wręcz przesadnie! Siadają przy nim i patrzą, i słuchają i zachwycają się… a on sobie spokojnie siedzi i przemawia do nich w sobie tylko znanym języku. Nie wiem, jak to możliwe, ale wszyscy w jakiś sposób wiemy, o co mu chodzi. W tym dziecku musi być coś szczególnego, bo z całego grona dzieci w mojej rodzinie, takie emocje wzbudza tylko to jedno.

———————–

Często rozmawiamy z naszym nienarodzonym maleństwem, które już teraz ma coś do powiedzenia światu. Te rozmowy to naprawdę niezwykłe przeżycie! Kiedy zapytałem je, na przykład, czy po urodzeniu zachowa swoją obecną pamięć, odpowiedziało, że blokada pamięci w procesie reinkarnacji jest „prawem boskim” i dlatego również ono podda mu się, kiedy odłączy się w pełni od matki i zostanie nam „przekazane”.

Pewna znajoma narysowała obraz aury naszego dziecka, który okazał się zgodny z opisami aury Dzieci Kryształowych, a do tego dziecko jest pięknie podłączone jasnym kanałem energetycznym przechodzącym przez czakrę korony matki. Więc może faktycznie urodzi nam się Kryształ…?

About these ads

Działania

Informacja

39 odpowiedzi

22 12 2006
Dqx

Panie i panowie każdemu rodzicowi może wydawać się że jego syn/córka jest kryształowym dzieckiem, ale nie okłamujmy się ponieważ każde dziecko może mieć duże oczy spokojnie się zachowywać ale tak naprawdę wszytko okaże się za kilka lat. Początki o niczym nie świadczą. Nie wiemy co jest po śmierci, nie wiemy co jest po śmiercią, nie wiemy jakie prawa tym światem rządzą.Zobaczycie jakie wasze dzieci będą w przyszło to Wam rodzice da do myślenia kim są te dzieci. A może nie są ani kryształowymi ani indygo tylko normalnymi zwykłymi ludzi :) wogóle to takie z kąd oni mają taką wiedzę o takich dzieciach? to tak samo jakby wierzyć w reinkarnację.

Lubię

23 12 2006
east

Mnie się wydaje ,że wiara w Dzieci Kryształowe to w sumie wiara w Ludzkość , w jej jasną stronę. Nie od dzisiaj wiadomo ,że naszą przyszłością są dzieci. Jeżeli rzeczywiscie mamy, jako ludzkość do spełnienia jakąś ważną misję to w dzisiejszym niezwykle szybko zmieniającym się świecie , „nowe dzieci” byłyby zjawiskiem naturalnym . One muszą mieć nowe narzędzia , bardziej doskonałe niż my , by mogły nadążyć za zmianami i nadać im właściwy kierunek .
Rozpędzony świat nie da nam taryfy ulgowej, dlatego potrzebni są Nowi Ludzie.

Lubię

3 06 2007
Silverka

Czemu zaprzeczacie tym faktom? Mysle, ze one istnieja,w tekscie wyraźie jets napisane, ze kazdy ma w sobie cos z krysztalka.. Odpowiednio pielegnowane moz ezostac ziszczone. Dlatego wazne jest bysmy pielegnowali nasza milosc…

Lubię

9 06 2007
east

Jakim faktom Silverka ? faktom,czy twierdzeniom ? . Ale mniejsza o to. Jak napisałem powyżej – „nowe dzieci” , czy to kryształowe , czy nie , mają JUŻ nowe narzędzia poznania świata, o których ja mógłbym tylko pomarzyć . Bo taka jest prawidłowość rozwoju – to się nazywa ewolucja. Jako dinozaur będę się starał wspierać wszystkie cudowne dzieci ( a wszystkie dzieci są dla mnie cudowne ;-) ) a więc do boju tuptusie !!! pielęgnujmy nasza miłość. Howgh.

Lubię

19 06 2007
Kotlet

Każdy w chwili narodzin jest w jakimś stopniu kryształowym dzieckiem. Każdy posiada wspaniałe i niezwykłe atuty. Problem w tym by one przetrwały we wkraczaniu caraz bardziej do tego okrutnego świata.

Lubię

6 08 2007
Anonim :)

Każdy ma coś z tych dzieci, ale obecny system edukacyjny skutecznie im te wszystkie cechy odbiera :/ To szkoła przede wszystkim uczy „racjonalności”, twardego stąpania po ziemi.
I ktoś to musi zmienić!

Lubię

5 02 2010
kasjopea

Ktoś? może Ty?
Nie oglądaj się na „ktosiów” ;)
Każdy z nas ma moc sprawczą.

Lubię

13 10 2007
kakadu

oj, wydaje mi sie , iz jest pewna różnica między zwykłymi dziećmi a dziecmi kryształowymi tak jak i dziećmi indygo którymi wielu z nas jest. czemu cześć ludzi nie zgadza się z zastanym światem i buntuje się przeciwko hipokryzji itp. ? czym to wytłumaczymy? przeciez nie różnymi charakterami. pięknie opisane są tu nasze dzieci. dziękuję

Lubię

25 11 2007
east

ja mam wytłumaczenie. Może nim być wiedza zdobywana kosztem ogromnego wysiłku na poziomie jednostki, a następnie przekazana za pośrednictwem pola morfogenetycznego do pobrania dla całego gatunku. Pole morfogenetyczne jest polem o charakterze energo-informacyjnym, i przynajmnien dla mnie , perfekcyjne tłumaczy ten moment , tą chwilę zmiany po której gatunek wkracza na nową ścieżkę rozwoju.

Lubię

5 02 2010
kasjopea

Efekt setnej małpy :)

Lubię

13 08 2008
ismena

to jest najprawdziwsza prawda! Mialam klopoty z donoszeniem ciazy- stresy. Powiedzialam wowczas, ze dziecko musi urodzic sie we wlasciwym terminie i zyc!.Ilekroc zacznaly sie niepokojace objawy w dole brzucha prosilam moje dzieciatko:”Chodz Malenstwo wyzej, do mojego serduszka, przytul sie, jeszcze nie pora”. Coreczka rzeczywiscie podsuwala sie w gore brzuch. Urodzila sie normalnie, jest zdrowa. Trapi ja tylko (!) bardzo silna alergia. Rzeczywiscie pozno zaczela mowic, ale mysmy ja doskonale rozumieli. Jako mala 2-letnia dziewczynka leczyla mnie, tatusia. Bawila sie w doktora i doskonale wiedziala, kiedy dotykac malenkimi raczkami mojej glowy ( migreny), a kiedy brzucha tatusia ( wrzody zoladka). Jestem za granica a ona ( juz 16-letnia teraz) wie, kiedy ja sie niedobrze czuje. Jest radoscia calej rodziny i wszyscy sie z nia licza. Ma dwoch duzo starszych braci o 14 i 15 lat. Jest bardzo autorytatywna. Jej zdanie zawsze ma logiczne uzasadnienie. Jest jej trudno byc wsrod przecietnych rowiesnikow, bo rozni sie dojrzaloscia przemyslen i jest bardzo zdziwiona, dlaczego jest inna. Uczy sie dobrze, pod warunkiem, ze ma dobrych nauczycieli. Nie rozumie braku logiki w ocenie ucznia. Kolezanki ma wylacznie podobnie myslace, inteligentne jak ona. Ona jest cudem w naszej rodzinie. moje poprzednie dzieci to indygo. Pozdrawiam

Lubię

2 10 2008
Ula.. xxxtionaxxx

ten artykul o dzieciach indygo/krysztalowych jest kolejnym ktory przeczytalam… wg mojego prywatnego zdania
nic sie nie dzieje od tak, od przypadku.. tylko oprtunisci zamknieci na swiat i egosici z ograniczonym rozumem beda drwic z takich rzeczy i uwazac ludzi ktorzy w to wierza za szalencow albo psychicznych maniakow…
pomyslec logicznie- jesli od 20 lat rodza sie takie dzieci , jesli jest o tym zjawisku glosno i sa udokumetowane fakty- to nie moze to byc zwykla zbiorowa „sciema” .. a po za tym dzieci Indygo i Kryszralowe nie od parady rodzily sie w tejze kolejnosci- jedne i drugie sie uzupelniaja …
jesli wiadomo ze sa to dzieci uduchowione i bardzo uczuciowe wrazliwe to tez jest sygnalem dla nas ze MY tez powinnismy cos zrobic w kierunku wlasnego uduchowienia- i nie chodzi tu o latanie z jezorem po kolana do kosciolka co niedziele- bo to wlasnie nie o to chodzi … no blagam listosci :)
trzeba zajrzec w glab siebie, pewne rzeczy przemyslec, na nowe sie otworzyc i wzmocnic swoja wiare-ktora dzisiaj czesto podupada w nas…
pozdrawiam wszystkich :)

Lubię

13 03 2009
Eryk

Pseudonaukowe brednie – rzecz modna w społeczeństwach będących w kręgu, quasi-kultury oraz popkultury rodem z USA.
Niepotwierdzone żadnymi solidnymi i stricte naukowymi badaniami, ani dowodami. Są to twierdzenia życzeniowe, które łatwo znajdują poklask u rodziców, gdyż jak wiadomo każde własne dziecko jest dla ojca czy matki najmądrzejsze, najpiękniejsze a gdy potrafi w wieku 1,5 roku samo włączyć dvd, zmienić płytę lub wcisnać cofnij – jest bezsprzecznie geniuszem.

Lubię

5 02 2010
kasjopea

Cóż, wielu jeszcze niewolników lewej półkuli na tej ziemi :)

Lubię

16 03 2009
Ma.

Rany, dawno nie czytalam takich pierdół.

A najbardziej mnie rozwalilo to o krysztalowych dzieciach i autyzmie. To co, moze rodzice maja zostawiac swoje dzieci spokojnie w ich „transach” i nie stymulowac kilkuletniego (!!) dziecka do mowienia? Ludzie, puknijcie sie w glowe.

Czesto sie okazuje, ze zajecia rozwojowe z dziecmi autystycznymi rozpoczyna sie zbyt pozno, bo rodzice nie widzieli nic zlego w tym, ze dziecko bawi sie samo ze soba, nie szuka kontaktu i nie mowi.

Lubię

16 03 2009
E.

A ja wam powiem wiecej – kolejne beda dzieci bursztynowe.

Lubię

17 03 2009
Ryszard Oślizło

@ Ma.: Dla uważnego czytelnika cel artykułu z pewnością będzie jasny, dlatego proszę jeszcze raz – dokładnie – przeczytać część pod tytułem: „Nie mylić z autyzmem”. Już z samego podtytułu wynika, że autyzm nie ma nic wspólnego z „kryształowością” wibracji i daleki jestem od namawiania kogokolwiek do pozostawiania swoich dzieci w „transach” autystycznych.

Lubię

7 11 2009
myha102

Mam 6 letnią córkę ,która już od pierwszego dnia od urodzenia patrzyła mi w oczy inaczej niż inne dzieci.Ma duże błękitne oczy pomimo iż my rodzice nie posiadamy takowych.Jest bardzo otwarta do ludzi i zwierzęta ,uważa ,że wszystkich zna ,pomimo ,że widzi osoby pierwszy raz w życiu…Bez przerwy bawi się w lekarza.Ma walizeczkę z akcesoriami medycznymi ,których używa podczas „leczenia” ludzi i zwierzat.Już dawno żartowałam ,że jest zaklinaczką zwierzat,nasz kot tylko jej pozwala na wszystko,również psy. Na ludzką krzywdę reaguje natychmiastową pomocą. Kilkakrotnie w ciągu dnia lubi pobyć sama. Potrafi się wyłaczyć na kilka chwil jeżeli nie jest zainteresowana jakąś sytuacją ,lub robić kilka czynności jednocześnie.prawie bez przerwy coś mówi lub zadaje pytania.Pociesza i przytula płaczące dzieci i dorosłych. Psycholog stwierdził ,że to zachowania autystyczne,ale ja wiem swoje. Pewien bioenergoterapełta określił jej aurę jako srebrno,złoto ,fioletową.Powiedział ,że ma niesamowitą wrażliwośc i predyspozycje do jasnowidzenia. Czas pokaże…

Lubię

20 12 2013
Kasia Borys

Cześć Kochana kręcę dokument o Dzieciach Kryształowych, chcesz o tym ze mną porozmawiać?

Dużo Miłości, Radości,
Magicznych Opowieści
Kolorowych Baśni
na Gwiazdkę
Kasia Borys
535744020
skype: lkbaura

Lubię

5 02 2010
kasjopea

Szkoda prądu na tłumaczenie… Pozdrawiam

Lubię

27 11 2009
p_

Dzień dobry. Pozwolę sobie na kilka zdań. Równocześnie zachodzą dwa procesy: rozwój w świecie materialnym powszechnie widoczny – ciała i rozwój w świecie duchowym – materia mniej widoczna. Jeżeli rodzice i ich przodkowie prowadzili „właściwe” życie (np. wysoce moralne) to ich dzieci mogą być połączone z wysoką jakością świata dusz. Era Wodnika, która się już rozpoczęła przejawia się mi. podniesieniem wibracji (miłości) do której w naturalny sposób są dostosowane Nowe Dzieci.

Lubię

11 01 2010
febe

Nie mam pojęcia,dlaczego ludzie podchodzą do tego typu spraw z takim sceptycyzmem.To ewolucja.Takie dzieci są niesamowite i zapewne każdy chciałby takie mieć,a to że ktoś pisze,że brak dowodów, badań itp. to tylko ktoś o przestarzałych poglądach,niedzisiejszy.
Jest wiele rzeczy,które nie dadzą się poprzeć naukowymi dowodami,a są,a my ich nie dostrzegamy i nie rozumiemy,bo mamy ograniczoną zdolność myślenia i nie chcemy się otworzyć myśląc,że pozjadaliśmy już wszystkie rozumy.

Lubię

5 02 2010
kasjopea

Współczesna nauka jest zdominowana przez lewa półkulę mózgu. Ale to się zmienia. Mamy dwie półkule – prawa, intuicyjna, twórcza (i połaczenie miedzy nimi) jest nie mniej wazne, co do twardogłowych nie dociera – na razie..
Polecam wszystkim mojego kochanego DAVIDA ICKE – nie pisze stricte o DI iDK ale dysponuje ogromna wiedzą o naturze swiata w ktorym zyjemy, w co zostaliśmy wmanipulowani, w jak waznym okresie teraz zyjemy.
Polecam Wam równiez bardzo stronę Project Camelot – bill ryan i kerry cassidy – dla władajacych jezykiem angielskim – mnóstwo fascynujących wywiadów i video!
Pozdrawiam wszystkich

Lubię

5 03 2010
ewelina

szkoda, że tak malo z nas wierzy w zjawiska nadprzyrodzone oraz życie duchowe( nie mówię tutaj bezpośrednio o wierze w Boga)….żyjemy w ciągłym biegu i nie zwracamy na tak oczywiste i ważne sprawy i momenty w naszym życiu….ja od lat wierze w biała magię, aury…itp.sama miałam 14 lat jak zaczynałam uczyć się widzieć aurę człowieka….to trudna, długa praca wymagająca treningów.Drogie panie „coś” w tym jest uważam…ten świat sie zatraca dąży ku końcowi….a np.kryształowe dzieci są z nami, aby nam pomóc żyć duchowym życiem a nie tylko poświęconym pieniądzom…..polecam zatrzymac sie na chwile i przemyslec xxx

Lubię

27 01 2011
wolfgang

Nie wiem, co się dzieje w świecie wędrujących dusz, bo sam w życiu nie doświadczyłem nic paranormalnego. Jestem chory (wrodzony brak odporności na niektóre bakterie), ale „energetyczny dotyk” pomaga mi tyleż, co antybiotyki, tzn. wcale. Opiekuję się dziećmi z biednych rodzin, uczyłem też czas pewien w szkole w biednym miasteczku. Widzę różnice między moim rocznikiem (ur. 1952) a rocznikami 1980 – 2000. Istotnie, tym ostatnim trudniej spokojnie usiedzieć na lekcji (szkoła i nam wydawała się nudna, na ogół też taka była i pozostała, ale my się jakoś zmuszaliśmy). Uderza u tych ostatnich również fascynacja pieniądzem i gadżetami, jak komórka lub MP3. Rzeczy te pełnią rolę oznak „statusu” w grupie. Uderza też znaczny wzrost egoizmu. Wyraża się on np. w niechęci pożyczania przedmiotów koledze („dobry zwyczaj – nie pożyczaj”), a z drugiej strony w braku poszanowania cudzego mienia – a więc i tego pożyczonego. Łatwo pojąć, że te 2 postawy nawzajem się napędzają. Zmienił się też stosunek do nauki i wiedzy. Dawniej częste były przypadki zdobywania wiedzy (nawet studiowania) z czystej ciekawości, pokolenie „indygo” uczy się niemal wyłącznie dla oceny i certyfikatu. Zmienił się również typ wiedzy amatorskiej: My budowaliśmy samodzielnie radia, modele latające, robiliśmy doświadczenia chemiczne itp. Zdobywaliśmy w ten sposób wiedzę o prawach natury oraz zdolność korzystania z jej sił. Dziś wiedza amatorska, to głównie wiedza komputerowo-internetowa, jak ściągnąć program do czegoś, którą ikonkę kliknąć. Tymczasem większość problemów XXI wieku i większość zadań jakie staną przed człowiekiem rozumnym (o ile rozwiąże on swoje elementarne, bytowe problemy) w żadnym razie nie sprowadza się do klikania.
Jeśli nawet jakieś kosmiczne siły powołały pokolenia „indygo” i „kryształowe” do zmiany ziemskiego porządku, to wpływ tych kosmicznych sił wyraźnie przegrywa z wpływem wyrodniejącej (dzięki zdobytemu po 1989 monopolowi) parlamentarnej demokracji i z wszechwładzą banków. Młodość jest plastyczna i do wszystkiego może się przyzwyczaić, wszystko uznać za normalne a nawet – za jedyne możliwe. Lecz ten przemożny wpływ „dorosłych stosunków” na dzieci ujawnia się nie od razu, toteż kochający rodzice, w kontraście z tym, co przeżywają w pracy, w urzędzie czy u teściów, mogą własnego, normalnego „bobaska” uznać za kogoś „z innej planety”. Lecz w rzeczywistości jednostka nigdy nie była tak bezsilna wobec systemu, tak totalnie uzależniona od innych ludzi, jak dziś. Trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek zdoła dzisiejsze stosunki zmienić zgodnie z wcześniejszym zamysłem. Rzeczywistość ludzkości i biosfery zmienioała się i będzie się zmieniać, ale – tak jak już od dłuższego czasu – nie w kierunku, którego dziś byśmy sobie życzyli.

Lubię

1 03 2011
znakomajkowita

witam jestem 19 lat i jestem krysztalowym dzieckiem co kolwiek to znaczy innego:) dalam mojej mamie znac ze sie urodze dokladnie w dzien kiedy sie urodzil moj zmarly dziadek i jak mama mnie rodzila to mowila ze dziadek stal prz niej :)caly oois pasuje do mnie wszysto:) znam siebie na tyle ze potwierzam to w 100% jestem odmiencem do kt ludzie i zwierzeta jak magnes przyciagalam od narodzin:)

Lubię

20 12 2013
Kasia Borys

Hej Słoneczko,
Kręcę dokument o Kryształowych Dzieciach, sama jestem kimś wyjątkowym i choć mam 27 lat ciągle uczę się kim naprawdę jestem, uczę się ufać, kochać i rozpuszczać lęki :)
Zapraszam Cię ciepło do wzięcia udziału w moim pięknym projekcie.
Daj znać co myślisz.
Dużo Miłości, Magii i Różowych Latających Słoni:)
Kasia Borys
ka_laura@o2.pl
535744020
skype: lkbaura

Lubię

20 12 2013
Kasia Borys

:)

Lubię

5 05 2012
Doro

Brak ponoszenia konsekwencji za swoje czyny, brak socjalno-etycznych zasad wspólzycia miedzyludzkiego i pozwalanie na to by dzieci nami rzadzily- to choroba a nie Dzieci Indygo. Dzieci Indygo ponoc maja rozwiniete poczucie sprawiedliwosci oraz milosci. Dlacze wiec nie szanuja ludzi, którzy je szanuja? Dlaczego wymuszaja na biednej babci 2 zlote, by pójsc do szkoly? Dlaczego 11 letni Indygo wylacza siostrze ciagle na przekór komputer kiedy tylko 5 minut chce porozmawiac z ojcem? Dlaczego odpowiada do ojca: ” Gadaj sobie- nie jestem Twoja sekretarka, by wolac siostre do Skypa” ? DlaCZEGO BUNTUJE SIE; JESLI ZA TO NIE DOSTAJE UPOMINKÓW? Taki 11 letni Indygo ignoruje wszystko i wszyskich, wszystkie zasady i mówi, ze on jest Panem Panów i tu rzadzi. Czy na to mozna pozwalac, by dzieci rzadzily rodzicami? By nie chodzily do szkoly? By 12 godz na dobe tylko graly w durne gierki i jesli im sie zabrania, to sie buntuja? Jak mozna na samoluba, egoiste, despote, tyrana, ignoranta, notorycznego klamczucha reagowac? Ot po prostu to dziecko Indygo i my sie go mamy sluchac. Czy to jest wychowywanie, bez ponoszenia konsekwencji za wlasne dzialanie i czyny?
Niech nam skacza po glowie, niech nas kopia,bija, tepia, bo to dzieci Indygo o rozwinietej swiadomosci, sprawiedliwosci i milosci.? Puknijcie sie w glowe.
Jestem bardzo spirytualna osoba, ale to nic nie ma i Indygo do czynienia. To jest wychowywanie- Bandziorów, rozpieszczanie i wygoda.
Przeciez nikt dziecku nie zabrania miec wlasnego zdania, zyczen, pogladów.
Wierze w reinkarnacje, wedrówke dusz, nawet w duchy, ale nie w takie bzdury.
Jesli dzieci Indygo istnieja to sa pelne energii, zdrowia, ale tez sprawiedliwosci, milosci i sa inteligentne, a nie graja w gierki i koksuja.

Lubię

5 08 2012
blebla

Mam 19 miesięczną wnuczkę i coraz większe przekonanie ze jest Kryształowa.Rozumiemy się dosłownie bez słów zawsze wiem co ona chce i ona wie co ja od niej chcę.Co ciekawe gdy boli mnie co kolwiek ona przychodzi siada mi na kolanach,dotyka bolącego miejsca,patrzy mi w oczy swymi duzymi oczami(ma przenikliwe spojrzenie)zaczyna sie śmiać i ucieka do swoich zabawek a ból mija.Również ludzie i zwierzęta się do niej garna a ona do nich.Jest bardzo wrażliwa.

Lubię

17 08 2012
Indygo

Takie dary mają dla ludzkości dzieci „indygo, kryształowe, tęczowe, ale też proszę zapewnić wnuczce czas na regeneracje jej energii, tak jak daje też musi brać. Najwięcej będzie „brać” w miejscach zupełnie naturalnych, czyli bez obecności i ingerencji człowieka, pozdrawiam:)

Lubię

20 12 2013
Kasia Borys

WItaj Babciu,
Kręcę dokument o Kryształach, pragnę nawiązać kontakt, które mogłyby mi o Kryształowych Dzieciach więcej opowiedzieć, daj znać czy trafiłam do odpowiedniej osoby!
Dużo Miłości, Radości,
Magicznych Opowieści
Kolorowych Baśni
na Gwiazdkę
Kasia Borys
ka_laura@o2.pl
535744020
skype: lkbaura

Lubię

21 09 2012
Satia

Bardzo ciekawy artykul. Brakuje takich na polskim rynku. W stanach jest tych informacje mam wrazenie nieco Wiecej. Mam 29 lat I widze u siebie cechy ktore przypisuje sie dzieciom krysztalowym. Pozdrowienia:)

Lubię

14 10 2012
janka_gd

Mój bratanek może być takim wyjątkowym dzieckiem, jeszcze zanim się urodził przyśnił się mojemu ojcu brzuch mojej bratowej, z którego spoglądały naniego duże niebieskie oczy. Ma on w tej chwili dwa latka, rozwija sie bardzo szybko, od urodzenia wykazywał duże zainteresowanie otoczeniem, w wieku 4 miesięcy już praktycznie sam siedział, mając 7 zaczął raczkować, a jak miał około 10 miesięcy zaczął chodzić, nauczył się w dwa dni. Jest bardzo mądry, mówi niewiele ale wszystko rozumnie, dosłownie wszystko! Ciagle coś sobie podśpiewuje pod nosem, zresztą bardzo lubi muzykę i grać na instrumentach. Pamietakm jak miał niewiele ponad rok jak dorwal harmonijkę ustną i w mig załapał jak wydobywać z niej dźwięki.
Mamy w domu owczarka niemnieckiego, mój bratanek nie wykazuje większego zainteresowania psem. Ale zdarza się, że czasem nagle przerwie zabawę, spojrzy na nas i powie „au au” i pojdzie do psa poklepie go po glowie, albo jak pies leży pogłaszcze go po boku. Jest niezykle delikatny w stosunku do zwierząt.
I zauważyłam u niego, że bardo często po wykonaniu jakiejś czynności, zawsze otrzepuje rączki, jedna o druga, tak jakby chciał otrzepać z nich piasek, wszyscy zastanawiamy się skąd mu to się wzięło.
Jak gdzies się z nim wyjdzie, to przyciąga uwagę wszystkich w koło. Wszyscy znajomi mówią, że jest niesamowitym dzieckiem, wystarczy mu tylko coś raz pokazać, a on natychmiast próbuje to zrobić. Ostatnio pokazałam mu mojego tableta z dotykowym ekranem i pokazałam mu jak może sobi włączac bajki, załapał w mig.

Jak był jeszcze malutki i trzymałam go na rękach, często pytalam się go skąd przyszedł i kto go tu przysłał, to się tylko uśmiechał. Dzisiaj też się go spytałam (teraz ma dwa latka), to tylko usmiechnął sie tajemniczo i powiedział „nieeee” a zachwilę sie orzywił, spojrzał mi prosto w oczy i krzyknął „mami!”

Lubię

20 12 2013
Kasia Borys

Hej Kochana,
Kręcę dokument o Kryształowych Dzieciach w Polsce, szukam osób, które zechcą mi o tym zjawisku więcej opowiedzieć, sama czuję z nimi jakąś enigmatyczną więź. Daj znać co myślisz.

Dużo Miłości, Truskawek i Fantastycznych Opowieśći
Kasia Borys
ka_laura@o2.pl
535744020
skype: lkbaura

Lubię

27 09 2013
Klearr

Kochani Braci i Siostry,
mam juz ok. 19 lat, w rzeczywistosci o wiele wiecej. Urodzilam sie tu po to aby Was nauczyc Milosci, Moja misja jeszcze nie do konca zostala mi odkryta. Kochani, kazdego z Was staram sie uczyc RADOSCI. Albowiem zapomnieliscie, ze rzecza najwazniejsza jest wasze Szczescie!

Niestety od samego poczatku polegam tylko na Sobie samej i zostalam stlumiona poprzez Wasza nieczulosc i brak wrazliwosci na innych. Boli mnie duzo i czesto placze, poniewaz ranicie siebie, moim Drodzy, Kiedy nie dostrzegam zrozumienia dla Drugiego. Wiem, i chcialabym Wam to przakzac, nie wazne, ze nie kazdy czyta… Czyta szukajacy, pomija stawiajacy opor i niegotowy laik.

Posiadamy w sobie Kwait, jest zloty, znajduje sie w okolicy serca, centrum energetycznego, naszego ducha i emocji, czakry serca. Kiedy pomagacie Innym, pomagacie sobie. Jestescie bowiem tak samo zdolni do uzdrawiania, jak Wasze niezwykle Dzieci. Albowiem kazdy z Was jest Bogiem i posiada Milosc! Wasze Dzieci, maja te same serca jak i Wy! Milosc, wlasnie Ona leczy… Pytacie jak? Pomyslcie o osobie, wystarczy intencja, ze chcielibyscie jej pomoc i wyobrazcie sobie ja szczesliwa. Tak wysylacie jej Millosc, albowiem Mysl i odpowiednie Skoncentrowana Intencja nie znaja czasu, znaja tylko Tu i Teraz!

I jeszcze cos! Pilegnujcie innych, poniewaz sa czescia Was. Wszyscy nalezymy do Wiezi. Polaczyni Zlotymi Sznureczkami z Tym, Kto Jest. Dlatego rzecza wazna jest Wasza pomoc innym i otwarcie na nowa Bezwarunkowa Milkosc! Zapomnieliscie, po co tu jestescie??

Wielu z Was, zalozylo przed urodzeniem, czego sie tu nauczy… I wiedzieliscie jak to zrobicie. Wiedzieliscie, jest wiele drog. Wybor nalezy do Was! Jak poczujecie, ze jest wam zle, pomyslcie o tym, ze to byl Wasz chciany wybor, poniewaz zgodziliscie sie doswiadczac Milosci na Planecie Ziemia i uczyc wlasnie tu, w tej Szkole! A Milosc skalada sie na Cien i Swiatlo, na Noc i Dzien! Czy nie jest doskonale doswiadczac uczucia pustki, po czym kompletnej pelnosci?! Zastanowcie sie.

Krysztalowe Dzieci sa wazne, ale wazniejsze jest to, ze Wy jestescie tego swiadomi, ze i Wy nimi Jestescie, WSZYSCY!!! Bez wyjatku.

Kocham Was wszystkich
Wasza Siostra :* <3

Lubię

20 12 2013
Kasia Borys

Hej Słoneczko,
Kręcę dokument o Dzieciach Nowej Generacji, wiem, że trzeba mieć sporo odwagi żeby opowiedzieć o sobie przed kamerą, ja sama musiałam mieć jej dużo zabierając się do tego projektu. Jeżeli chciałabyś wziąć udział w moim pięknym projekcie daj znać!

Dużo Miłości, Truskawek i Różowych
Latających Słoni!
Kasia Borys
ka_laura@o2.pl
535744020
skype: lkbaura

Lubię

26 12 2013
Magia

Słyszałem, że podobno w obecnych czasach rodzą się głównie dzieci indygo, obdarzone ponadprzeciętnymi zdolnościami.

Lubię

15 05 2014
o-ksiazkach.pl

What’s up, just wanted to tell you, I enjoyed this post.

It was practical. Keep on posting!

Lubię

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 37 other followers

%d bloggers like this: